Denis Salnikov

672 posts

Denis Salnikov banner
Denis Salnikov

Denis Salnikov

@DenisSalnikovPL

🏛️ Rei publicae gratia Analizy Rosji i Europy Wschodniej z polskiej perspektywy. Geopolityka • Bezpieczeństwo • Migracja • Dezinformacja 🎓 Instytut Wolności

Krakow, Poland Katılım Mayıs 2017
400 Takip Edilen247 Takipçiler
Sabitlenmiş Tweet
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
🧵1/5 Dlaczego piszę #ZrozumiecRosje i #KierunekWschodni? Przez 26 lat mieszkałem w Rosji. Miałem okazję mieszkać zarówno na południu Rosji, jak i w Moskwie. Wielokrotnie przemierzałem europejską część tego kraju – od Północnego Kaukazu po Sankt Petersburg. Miałem kontakt z zupełnie różnymi środowiskami społecznymi – od zwykłych ludzi (z których pochodzę) po dzieci lokalnej „elity” (z którymi się spotkałem w gimnazjum i na uniwersytecie) i klasy średniej z sektora IT. Mówię w sześciu językach i żyłem w czterech krajach, ale rosyjski pozostaje moim językiem ojczystym. Z dzieciństwa byłem również związany i z ukraińskim – regularnie słyszałem go na zachodniej Ukrainie, gdzie spędzałem większość letnich wakacji u krewnych. W latach 2018–2022 spędziłem tam około czterech miesięcy, łącząc wyjazdy rodzinne z wyjazdami służbowymi – choć już wtedy wjazd dla Rosjan oznaczał dłuższą rozmowę ze strażą graniczną, co uważałem za w pełni zrozumiały koszt. Moja droga do Polski zaczęła się w 2014 roku – kiedy po raz pierwszy tu przyjechałem i zobaczyłem nie tylko poziom rozwoju gospodarczego i bogatą historię, ale też jednomyślną reakcję polskiego społeczeństwa na aneksję Krymu i wojnę na Donbasie. Dla kogoś, kto od 2007 roku uważa się za przeciwnika Putina, a na własne oczy doświadczył budowy autokratycznego reżimu – był to kontrast jak dzień i noc. Później, już po stłumieniu protestów przeciwko reżimowi Łukaszenki, przez trzy lata pracowałem w białoruskim startupie, który z powodu prześladowań politycznych musiał przenieść 90% pracowników do krajów UE. Do dziś w moim kręgu znajomych pozostaje wielu Białorusinów, w tym byli koledzy. To doświadczenie pokazało mi, jak bardzo i w czym różnią się oni mentalnie zarówno od Ukraińców, jak i od Rosjan.
Denis Salnikov tweet media
Polski
5
2
8
958
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
@PPaszko15489 Dziękuję za rozpowszechnianie i pozdrawiam! Polecam również pierwszą część tej analizy, zawierającą rozbiór tez, w których stanowisko Dugina wyraźnie odbiega od polityki Kremla.
Polski
0
0
4
50
Patryk Paszko
Patryk Paszko@PPaszko15489·
Świetny wpis mojego kolegi @DenisSalnikovPL na temat ostatniego występu Aleksandra Dugina w rosyjskim programie propagandowym Kseni Sobczak. Świetnie rozebrane tematy, jakie poruszył twórca idei neoeurazjatyzmu, i kilka ukrytych wniosków pokazujących jak bardzo niebezpieczna potrafi być głoszona przez niego propaganda, szczególnie, gdy pamięta się jego słowa nt. Polski: ~ "Rosja nie jest zainteresowana istnieniem niepodległego państwa polskiego w jakiejkolwiek formie". Pozdrawiam! @Maciej_Korowaj @LachowskiMateus @KanalOtwarty_pl @SlubowskiG @instwolnosci @WarsawFreeInst @MarekMenkiszak @Anna_M_Dyner @PiotrSzyman @JagielowiczM @IgorJanke
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL

ZROZUMIEĆ ROSJĘ — FILOZOF, KTÓREGO KREML POTRZEBUJE W poprzednim tekście pisałem o Duginie jako filozofie, którego projekt Rosji jest zbyt radykalny nawet dla obecnego Kremla: bez pieniędzy, bez metropolii, z atomem jako realną opcją i represjami jako „mechanizmem rotacji elit”. Tym razem interesuje mnie coś odwrotnego: gdzie dokładnie Dugin mówi głosem systemu. Nie jako „tajny doradca Putina”, tylko jako dostawca języka, którym władza opisuje dziś wojnę, suwerenność i własną wyjątkowość. 1. Rosja jako „cywilizacja-państwo” Gdy Ksenia Sobczak przedstawia go jako ideologa „ruskiego miru”, Dugin od razu przeskakuje z poziomu zwykłego państwa na poziom cywilizacji. Wprost mówi, że Rosja nie jest już „normalnym państwem narodowym”, ale „cywilizacją-państwem”, która walczy nie tylko o granice, lecz o prawo do odrębnej drogi wobec Zachodu. 2. „No war – no sovereignty”: wojna jako warunek państwowości Najbardziej jaskrawy punkt zbieżności dotyczy wojny i suwerenności: „W realistycznej szkole stosunków międzynarodowych suwerenność jest bezpośrednio związana z możliwością wypowiedzenia wojny innemu państwu, jeśli narusza twoje interesy. Suwerenny jest ten, kto ma prawo samodzielnie wypowiedzieć wojnę. Kto musi pytać kogoś innego, nie jest suwerenny. (…) Ale bez wojny nie ma też pokoju. Pokój jest odwrotną stroną wojny.” Rosja ma być „państwem wojny” – nie w tym sensie, że zawsze walczy, tylko że musi być gotowa do wojny, jeśli chce zachować podmiotowość jako cywilizacja. Pacyfizm „byle nie było wojny” oznacza dla niego gotowość do rezygnacji z bycia sobą. To jest czysta wersja konstytucji obecnego systemu: suwerenność mierzona zdolnością do zadawania przemocy, pokój jako efekt uboczny przygotowań, nie cel sam w sobie. 3. Korea Północna jako „wyspa wolności” i Juche jako „wolność dla” Na pytanie o Koreę Północną Dugin odpowiada: „Korea Północna to bastion humanizmu, demokracji i cywilizacji wobec amerykańskiej okupacji. (…) To jest wolność. To jest wyspa wolności.” Najpierw mówi pragmatycznie: to jedyne państwo, które realnie przyszło Rosji z pomocą „w tej potwornej wojnie”, a „kto przelewa za ciebie krew, nie może być zły”. Potem przechodzi do doktryny Juche: przeciwstawia liberalną „wolność od” tradycyjnej „wolności dla” – dla narodu, ducha, historii, sprawiedliwości, tworzenia. Tak właśnie działa oficjalna narracja, gdy słyszymy, że „na Zachodzie jest fałszywa wolność, a u nas prawdziwa”: podmiotem wolności przestaje być jednostka, staje się wspólnota, państwo, cywilizacja. Dugin nie wymyśla tego od nowa, ale dostarcza teoretycznego kleju dla kremlowskiego odwracania pojęć znanym od czasów ZSRR. 4. Putin z „dwoma ciałami króla” W książce „Putin vs Putin” Dugin operuje klasycznym motywem „dwóch ciał króla”: jednego biologicznego i drugiego politycznego, w którym ucieleśnia się państwo. W rozmowie z Sobczak powtarza tę logikę mniej technicznie: - z jednej strony jest realny człowiek Putin – ze swoją biografią i ograniczeniami; - z drugiej – symboliczny Putin, w którym Rosjanie projektują własne wyobrażenia o państwie, misji, „cywilizacji-państwie”. Jako filozof, jak mówi, opisuje właśnie to drugie ciało, nie „konkretnego człowieka”. W praktyce dokładnie tak działa obecny kult: Putin mniej jako polityk, bardziej jako wcielenie państwa, które nie podlega normalnej wymianie jak premier czy minister. 5. Wojna, podmiotowość i podwójne standardy Sobczak przywołuje szkolną frazę o 1941 roku: „o czwartej rano zbombardowali Kijów, obudzili nas – zaczęła się wojna” i zadaje pytanie o rosyjskie uderzenie na Ukrainę. Dugin odpowiada obrazem „kto pierwszy uderzył pięścią”, ale natychmiast przerzuca uwagę na przykład amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran: tam nie ma „oburzenia świata” ani chęci „startowania agresora z powierzchni ziemi”. W ten sposób faktyczny pierwszy strzał przestaje mieć znaczenie; liczy się to, że „Zachód i tak stosuje podwójne standardy”. Wojna przestaje być kwestią prawa, staje się kwestią podmiotowości cywilizacji: Rosja walczy, bo broni siebie, Zachód walczy, bo dominuje. To jest dokładnie rama, którą rosyjska telewizja powtarza od 2014 roku; Dugin składa ją w spójny system. Po co Kremlowi taki filozof? W sprawach pieniędzy, metropolii i atomu Dugin idzie dalej niż obecna władza – proponuje Rosję, której Kreml najwyraźniej się boi. Ale gdy mówi, że „bez wojny nie ma suwerenności”, że Korea Północna jest „wyspą wolności”, że człowiek nie jest jednostką, lecz wspólnotą, którą trzeba prowadzić przez wojnę – tu jego język niemal dokładnie pokrywa się z tym, co od lat słyszymy z ust rosyjskich urzędników i propagandystów. W praktyce Kreml bierze z jego myśli pojedyncze, wygodne kawałki i przepuszcza je przez telewizję, think tanki i speechwriterów. W wywiadzie Dugin sam tłumaczy, że mówi inaczej do „publiczności masowej”, a inaczej w tekstach analitycznych. W książkach stara się być zbalansowany, ale w przestrzeni publicznej świadomie wybiera skrajne formuły. W epoce TikToka nikt nie słucha dłuższych wywodów, tylko jednego zdania; takie zdania nazywa „metafizycznymi teaserami”. Dlatego zamiast zdania „represje to zło, trzeba przestrzegać prawa” wybiera formuły typu „represje są mechanizmem rotacji elit” czy „w każdym Rosjaninie siedzi Stalin”. Dugin nie tylko opisuje logikę Kremla, on pomaga jej przejść z poziomu „w telewizji nie wypada tego mówić” na poziom „o tym się już otwarcie dyskutuje”. To właśnie jest poszerzanie okna Overtona – i robi to świadomie. Z jednej strony jest konsekwentnym ideologiem neo-eurazjanizmu, z drugiej – świadomym technologiem narracji, który aktualizuje swoje „dogmaty” do bieżącej sytuacji, niekoniecznie je odwołując. #ZrozumiecRosje

Polski
2
2
20
2.7K
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
ZROZUMIEĆ ROSJĘ — FILOZOF, KTÓREGO KREML POTRZEBUJE W poprzednim tekście pisałem o Duginie jako filozofie, którego projekt Rosji jest zbyt radykalny nawet dla obecnego Kremla: bez pieniędzy, bez metropolii, z atomem jako realną opcją i represjami jako „mechanizmem rotacji elit”. Tym razem interesuje mnie coś odwrotnego: gdzie dokładnie Dugin mówi głosem systemu. Nie jako „tajny doradca Putina”, tylko jako dostawca języka, którym władza opisuje dziś wojnę, suwerenność i własną wyjątkowość. 1. Rosja jako „cywilizacja-państwo” Gdy Ksenia Sobczak przedstawia go jako ideologa „ruskiego miru”, Dugin od razu przeskakuje z poziomu zwykłego państwa na poziom cywilizacji. Wprost mówi, że Rosja nie jest już „normalnym państwem narodowym”, ale „cywilizacją-państwem”, która walczy nie tylko o granice, lecz o prawo do odrębnej drogi wobec Zachodu. 2. „No war – no sovereignty”: wojna jako warunek państwowości Najbardziej jaskrawy punkt zbieżności dotyczy wojny i suwerenności: „W realistycznej szkole stosunków międzynarodowych suwerenność jest bezpośrednio związana z możliwością wypowiedzenia wojny innemu państwu, jeśli narusza twoje interesy. Suwerenny jest ten, kto ma prawo samodzielnie wypowiedzieć wojnę. Kto musi pytać kogoś innego, nie jest suwerenny. (…) Ale bez wojny nie ma też pokoju. Pokój jest odwrotną stroną wojny.” Rosja ma być „państwem wojny” – nie w tym sensie, że zawsze walczy, tylko że musi być gotowa do wojny, jeśli chce zachować podmiotowość jako cywilizacja. Pacyfizm „byle nie było wojny” oznacza dla niego gotowość do rezygnacji z bycia sobą. To jest czysta wersja konstytucji obecnego systemu: suwerenność mierzona zdolnością do zadawania przemocy, pokój jako efekt uboczny przygotowań, nie cel sam w sobie. 3. Korea Północna jako „wyspa wolności” i Juche jako „wolność dla” Na pytanie o Koreę Północną Dugin odpowiada: „Korea Północna to bastion humanizmu, demokracji i cywilizacji wobec amerykańskiej okupacji. (…) To jest wolność. To jest wyspa wolności.” Najpierw mówi pragmatycznie: to jedyne państwo, które realnie przyszło Rosji z pomocą „w tej potwornej wojnie”, a „kto przelewa za ciebie krew, nie może być zły”. Potem przechodzi do doktryny Juche: przeciwstawia liberalną „wolność od” tradycyjnej „wolności dla” – dla narodu, ducha, historii, sprawiedliwości, tworzenia. Tak właśnie działa oficjalna narracja, gdy słyszymy, że „na Zachodzie jest fałszywa wolność, a u nas prawdziwa”: podmiotem wolności przestaje być jednostka, staje się wspólnota, państwo, cywilizacja. Dugin nie wymyśla tego od nowa, ale dostarcza teoretycznego kleju dla kremlowskiego odwracania pojęć znanym od czasów ZSRR. 4. Putin z „dwoma ciałami króla” W książce „Putin vs Putin” Dugin operuje klasycznym motywem „dwóch ciał króla”: jednego biologicznego i drugiego politycznego, w którym ucieleśnia się państwo. W rozmowie z Sobczak powtarza tę logikę mniej technicznie: - z jednej strony jest realny człowiek Putin – ze swoją biografią i ograniczeniami; - z drugiej – symboliczny Putin, w którym Rosjanie projektują własne wyobrażenia o państwie, misji, „cywilizacji-państwie”. Jako filozof, jak mówi, opisuje właśnie to drugie ciało, nie „konkretnego człowieka”. W praktyce dokładnie tak działa obecny kult: Putin mniej jako polityk, bardziej jako wcielenie państwa, które nie podlega normalnej wymianie jak premier czy minister. 5. Wojna, podmiotowość i podwójne standardy Sobczak przywołuje szkolną frazę o 1941 roku: „o czwartej rano zbombardowali Kijów, obudzili nas – zaczęła się wojna” i zadaje pytanie o rosyjskie uderzenie na Ukrainę. Dugin odpowiada obrazem „kto pierwszy uderzył pięścią”, ale natychmiast przerzuca uwagę na przykład amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran: tam nie ma „oburzenia świata” ani chęci „startowania agresora z powierzchni ziemi”. W ten sposób faktyczny pierwszy strzał przestaje mieć znaczenie; liczy się to, że „Zachód i tak stosuje podwójne standardy”. Wojna przestaje być kwestią prawa, staje się kwestią podmiotowości cywilizacji: Rosja walczy, bo broni siebie, Zachód walczy, bo dominuje. To jest dokładnie rama, którą rosyjska telewizja powtarza od 2014 roku; Dugin składa ją w spójny system. Po co Kremlowi taki filozof? W sprawach pieniędzy, metropolii i atomu Dugin idzie dalej niż obecna władza – proponuje Rosję, której Kreml najwyraźniej się boi. Ale gdy mówi, że „bez wojny nie ma suwerenności”, że Korea Północna jest „wyspą wolności”, że człowiek nie jest jednostką, lecz wspólnotą, którą trzeba prowadzić przez wojnę – tu jego język niemal dokładnie pokrywa się z tym, co od lat słyszymy z ust rosyjskich urzędników i propagandystów. W praktyce Kreml bierze z jego myśli pojedyncze, wygodne kawałki i przepuszcza je przez telewizję, think tanki i speechwriterów. W wywiadzie Dugin sam tłumaczy, że mówi inaczej do „publiczności masowej”, a inaczej w tekstach analitycznych. W książkach stara się być zbalansowany, ale w przestrzeni publicznej świadomie wybiera skrajne formuły. W epoce TikToka nikt nie słucha dłuższych wywodów, tylko jednego zdania; takie zdania nazywa „metafizycznymi teaserami”. Dlatego zamiast zdania „represje to zło, trzeba przestrzegać prawa” wybiera formuły typu „represje są mechanizmem rotacji elit” czy „w każdym Rosjaninie siedzi Stalin”. Dugin nie tylko opisuje logikę Kremla, on pomaga jej przejść z poziomu „w telewizji nie wypada tego mówić” na poziom „o tym się już otwarcie dyskutuje”. To właśnie jest poszerzanie okna Overtona – i robi to świadomie. Z jednej strony jest konsekwentnym ideologiem neo-eurazjanizmu, z drugiej – świadomym technologiem narracji, który aktualizuje swoje „dogmaty” do bieżącej sytuacji, niekoniecznie je odwołując. #ZrozumiecRosje
Denis Salnikov tweet media
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL

ZROZUMIEĆ ROSJĘ — FILOZOF, KTÓREGO KREML SIĘ BOI W wywiadzie z Ksenią Sobczak Aleksander Dugin jest znowu przedstawiany według zachodniej kliszy: „ulubiony myśliciel Putina”. Już w pierwszej scenie widać, że traktuje nawet kulturowy śmietnik jak coś, co ma znaczenie geopolityczne. Od razu wchodzi w miniwykład o brainrocie, uncanny valley, irańskich filmikach propagandowych w stylu LEGO, labubu oraz o tym, jak Cheburaszka doprowadził do rozpadu ZSRR. 1. Rosja bez pieniędzy Dugin uderza w sam fundament systemu: „Pieniądz musi zostać zniesiony. Pieniądz deprawuje człowieka”. Zgodnie z logiką Gesella zamiast rynku chce w „Rosji przyszłości” sieć wiejskich talonów, które tracą ważność, jeśli ich nie wydasz. Kreml tymczasem buduje cyfrowego rubla, by lepiej kontrolować pieniądz, a nie go znosić. Gdyby elita naprawdę przyjęła duginowską wizję, musiałaby pożegnać się z własnymi kontami, offshorami i moskiewskimi penthouse’ami. 2. Chłopska Rosja przyszłości Kolejny krok to porzucenie metropolii. Dugin z entuzjazmem opisuje bogate, religijne wsie z teatrami i bibliotekami oraz wymierające miasta, w których nowe „bloki Sobianina” zarastają bluszczem. To kontynuacja agrarnych utopii Aleksandra Czajanowa przepisanych na język prawosławnej cywilizacji-państwa. Internet ma być tylko dodatkiem – zamknięty, dawkowany za lojalność: „wiejski rosyjski internet – zamknięty, ogrodzony od toksycznych zakusów wroga, wydzielany w porcjach za dobre sprawowanie”. Realna Rosja Putina to jednak gospodarka wielkomiejska: Moskwa jako centrum usług, logistyki, technoparków i handlu ropą. Władza zaostrza cenzurę, ale nie może odciąć kraju od globalnego obiegu danych – bez tego nie działa ani wojna, ani równoległy import, ani eksport surowców. 3. Represje i elity Najostrzej jego radykalizm wychodzi przy temacie represji. Na pytanie Sobczak o czystki odpowiada: „Represje są mechanizmem rotacji elit. To najgorszy z istniejących mechanizmów rotacji elit, ale jest coś gorszego niż ten mechanizm: brak rotacji, kiedy całkowicie bezużyteczne, całkowicie zdegenerowane, nieodpowiedzialne elity pozostają na miejscu.” W ten sposób normalizuje represje – zamienia je w „techniczne narzędzie wymiany kadr”. Kreml w praktyce lubi stabilne elity. Ta sama grupa ludzi trzyma się u władzy od lat, a rotacja jest minimalna i kontrolowana. Dugin chce aktywnej wymiany (nawet brutalnej), a system woli trwałą lojalność i ciągłość. 4. Atom jako ostatni argument Najpoważniejsza rozbieżność dotyczy broni jądrowej. Dugin przyznaje, że „nienawidzi atomu”, ale pod wpływem Karaganowa „zaczął go rozumieć”: skoro Zachód słucha już tylko języka zagłady, atom staje się jedynym poważnym argumentem. W jego logice broń jądrowa to „ostatni język”, na który Zachód jeszcze odpowiada. To próba oswojenia złamania jądrowego tabu jako racjonalnego narzędzia polityki cywilizacyjnej. Kreml grozi atomem w propagandzie, ale unika kroków, które mogłyby realnie dać NATO pretekst do eskalacji. Dlaczego ten mit działa Dugin jest w wielu punktach radykalniejszy niż obecna władza. Jednocześnie jego postać idealnie pasuje do zachodniej potrzeby znalezienia jednego „mrocznego filozofa”, który wszystko tłumaczy. W praktyce Kreml bierze z jego myśli tylko wybrane, wygodne kawałki i przepuszcza je przez think tanki i speechwriterów. Sam Dugin tłumaczy to tak: „Po prostu u Putina nie ma filozofa, a teoretycznie powinien być. (…) A ja opowiadałem, nigdy nie powołując się na Putina, ale włączając jego czyny w system, który zbudowałem, obserwując świat i Rosję.” I dodaje: „Każdy król Artur potrzebuje swojego Merlina, każdy władca – własnego filozofa. Jeśli go nie ma, to albo filozof jest idiotą, albo władca czegoś do końca nie rozumie.” Jeśli wziąć go na poważnie, jego „piękna Rosja przyszłości” — oparta na Guénonie, Mackinderze i agrarnych ideach Czajanowa — jest tak radykalna, że realny Kreml nie nadąża. W następnym tekście pokażę odwrotnie – gdzie Kreml naprawdę mówi językiem Dugina. #ZrozumiecRosje

Polski
0
0
15
3.1K
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
W Rosji zaostrzono kontrolę nad adresami IP użytkowników Roskomnadzor pociągnął do odpowiedzialności 85 firm telekomunikacyjnych, które nie przekazały władzom danych dotyczących adresów IP abonentów. Informację tę przekazał dziennikowi „Izwiestia” przedstawiciel organu nadzorczego.
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL

ZROZUMIEĆ ROSJĘ — czarny biznes blokad Runetu Rosja nie tylko dusi internet politycznie — ona go monetyzuje. Według śledztwa @novayagazeta_eu za cenzurą stoi precyzyjny łańcuch: ustawy o „suwerennym Runecie”, czarne skrzynki DPI na sieciach operatorów i kilka konkretnych spółek karmionych państwowymi miliardami. Po kompromitacji blokady Telegrama w 2018 r. (miliony IP Amazon/Google/Microsoft odcięte, sam Telegram nadal działał) Kreml uznał, że prymitywna filtracja po adresach IP się skończyła — odpowiedzią był „suwerenny internet” (90‑FZ) i centralne sterowanie ruchem z Roskomnadzoru. 1/7

Polski
0
0
1
76
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
Duma Państwowa przyjęła ustawę o konfiskacie majątku relokantów w 8 minut — jednogłośnie, bez pytań. Jak to uzasadniano: Otari Arszba (przed 2. czytaniem): „Mówimy o ludziach, którzy opuścili kraj w ciężkiej chwili, szkodzą w drobiazgach i nic im za to nie grozi" — „zarabiają tu pieniądze" „i dalej szkodzą" Wiaczesław Wołodin (przed 3. czytaniem): „Wszyscy, którzy wyjechali i nadal szkodzą Federacji Rosyjskiej... po przyjęciu ustawy mogą zostać bez majątku" „Zgromadzili go dzięki obywatelom Rosji... Wyjeżdżając za granicę, obrażają obrońców, żołnierzy i oficerów. Próbują zniszczyć państwo" Retoryka, zgodnie z którą każdy Rosjanin zawdzięcza krajowi wszystko – od edukacji i opieki zdrowotnej po własne osiągnięcia zawodowe – jest niezwykle powszechna nie tylko wśród deputowanych do Dumy. System woli jednak nie wspominać o tym, że wszystko to finansowane jest między innymi z podatków zwykłych Rosjanoraz dochodów z zasobów kopalnych, które reklama „Gazpromu” z dumą nazywa „dobrem narodowym”. #ZrozumiecRosje
Новости «Агентства»@agents_media

Госдума за 8 минут переосмыслила последствия действий релокантов Госдума сразу во втором и третьем чтении приняла законопроект, который предполагает конфискацию имущества россиян, которые «совершили правонарушения против интересов России за рубежом». На принятие закона единогласно у депутатов ушло восемь минут, вопросов к документу не оказалось. При этом между вторым и третьим чтением оценка последствий действий релокантов кардинально изменилась – от «гадят по мелочи» до «государство пытаются разрушить». Детали. Перед голосованием во втором чтении перед депутатами выступил единорос Отари Аршба. Он рассказал, что «речь идет о людях, которые покинули нашу страну в тяжелую годину, по мелочи гадят, и им это ничего». Они «здесь зарабатывают деньги» «и продолжают гадить». ▪️После этого депутаты единогласно поддержали законопроект во втором чтении. ▪️Перед голосованием в третьем чтении председатель Госдумы Вячеслав Володин сказал, что речь идет «о защите нашей страны»: «Все те, кто уехал и продолжает наносить вред Российской Федерации, делая оскорбительное заявление в адрес защитников России или дискредитируя нашу страну, после принятия закона, <…> могут оказаться без имущества». ▪️Цитата. «Накопили здесь благодаря гражданам Российской Федерации, благодаря России, особенно это касается деятелей культуры. Аплодировали, благотворители деньги перечисляли, не бедствовали. Люди покупали билеты недешевые. Но многие от восхищения и аплодисментов потеряли, по-видимому, не только голову, но и совесть. Уехав за пределы страны, оскорбляют защитников, солдат и офицеров. Государство пытаются разрушить», — пояснил Володин. ▪️Затем депутаты проголосовали за законопроект в третьем чтении. Воздержавшихся и голосов «против» не оказалось. ▪️После этого Володин предложил обсудить возможность описать имущество «релокантов и тех, кто вредит стране». «Даже деловое сообщество поддержит, потому что эти люди не имеют отношения ни к бизнесу, ни к деловому сообществу. Негодяи, они и есть негодяи. Они ни к кому не относятся <…>. Это вот наши выродки, которые здесь получили все, уехали, а тут пытаются разрушать страну. Мы должны не допустить этого», — заключил он. Суть законопроекта. Законопроект в первом чтении депутаты приняли в 2025 году, но ко второму чтению он был значительно переработан. Именно ко второму чтению депутаты добавили список статей, по котором допускается преследование за совершение правонарушения за рубежом. ▪️Документ, который вступит в силу с сентября, после одобрения Совфеда и подписания Владимиром Путиным, утверждает список административных статей, по которым допускается преследование за действия за рубежом. Среди них распространение «фейков» об армии, злоупотребление свободой СМИ, неисполнение требований к «иноагентам», участие в деятельности «нежелательной» организации, «дискредитация» армии. ▪️Также законопроект предполагает арест имущества физлиц в целях обеспечения наказания. Силовики смогут арестовывать активы людей при составлении протокола.

Polski
0
0
0
88
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
@mar_luniewski @szymbor Chciałbym wierzyć, że ośrodki analityczne nadal potrafią wybierać kandydatów na podstawie ich wiedzy i doświadczenia. Jednocześnie wydaje mi się, że w tej dziedzinie potrzeba większej liczby osób o różnych profilach, a nie tylko przedstawicieli środowiska akademickiego.
Polski
2
0
3
137
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
Bardzo ważny i interesujący wątek dotyczący tego, w jaki sposób intelektualne zaplecze rosyjskich służb specjalnych podchodzi do analizy Polski. W tym przypadku chodzi o polskie służby specjalne. Ta informacja wymaga szczególnej uwagi z dwóch powodów: 1. O ile dobrze pamiętam, @Maciej_Korowaj oszacował łączną liczbę „intelektualnego rdzenia” zajmującego się Polską w Rosji – od katedr uniwersyteckich po szkoły sił zbrojnych i instytuty resortowe – na około 1600 osób, które system może wykorzystać do analizy sytuacji w Polsce. Zgodnie z danymi ogólnodostępnymi najniższy poziom tej infrastruktury w Rosji to kilkudziesięciu polonistów i regionalistów zajmujących się Polską na MGU, MGIMO, RGGU, RUDN oraz innych uczelniach, a także kilkuset absolwentów znających język polski z uniwersytetów humanistycznych i pedagogicznych w całym kraju. Osobno działają wydziały języków obcych uczelni wojskowych i służb specjalnych (Ministerstwo Obrony, Akademia FSB i inne), gdzie polski jest jednym z języków roboczych dla tłumaczy i analityków, choć liczby studentów nie są ujawniane. 2. Po stronie polskiej nie ma nic porównywalnego pod względem skali. Istnieje kilka ośrodków zajmujących się badaniem Rosji – m.in. @Centrum_Rosja, @ObliczaImperium, profilowe zespoły badawcze na @JagiellonskiUni, @Uniwersytet_GD, w @OSW_pl oraz @PISM_Poland – kilkudziesięciu badaczy współczesnej Rosji, jej państwa i służb, oraz szersza grupa rusycystów w szkołach i na uczelniach, których praca rzadko wiąże się bezpośrednio z analizą Federacji Rosyjskiej. Nawet po zsumowaniu naukowców, ekspertów z think tanków, mediów i administracji mowa jest co najwyżej o setkach osób „żyjących Rosją” – to znacznie mniej rozbudowana infrastruktura niż rosyjska pula około 1600 specjalistów ds. Polski. Skala strategicznego zagrożenia ze strony Rosji oznacza jedno: Polska musi szybko rozbudować własne zaplecze analityczne dotyczące Rosji – i traktować to jak priorytet bezpieczeństwa.
Artur Chodziński@A_Chodzinski

Rosjanie wydali w 2024 roku 14-stronicowy raport o polskich służbach specjalnych. Tabele z budżetami, dokładne lokalizacje obiektów, lista programów modernizacji do 2027, spis operacji ABW przeciwko rosyjskim aktywom. Czytałem to z mieszaniną zazdrości i niepokoju. Wątek:

Polski
6
17
79
9.3K
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
🇦🇲 W Erywaniu Mirzojan i Rubio parafowali dziś ramowe porozumienie o TRIPP i podpisali Kartę wszechstronnego partnerstwa strategicznego Armenia–USA. Ciekawe, jak różnie opisują dzisiejsze parafowanie. @armenpress sprowadza wydarzenie do suchej wzmianki i wrzuca pełny tekst umowy — żadnych wielkich słów, cała polityka ukryta w klauzulach o 49 latach, udziałach i zwierzchnictwie. Vedomosti piszą krótko, ale przypominają styczniowe ustalenia: Waszyngton dostaje 74 proc. udziałów w „Trump Route” i kluczowy odcinek łączący Azerbejdżan z Nachiczwanem w ramach szerszego szlaku transkaspijskiego. Rosyjski medium państwowy Sputnik Armenia przeciwnie: mówi o „historycznie bezprecedensowym etapie”, cytuje Mirzojana i Rubio, tłumaczy TRIPP jako korytarz przez Sjunik pod pełną armeńską jurysdykcją, bez komponentu wojskowego, ale z ekskluzywnymi prawami USA nawet do 99 lat. #KierunekWschodni
Denis Salnikov tweet media
Polski
0
0
3
67
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
@mkpieczynski Dziękuję za anons! Przeanalizowałem już część tez z tego wywiadu w dzisiejszym porannym poście i planuję opublikować drugą część bliżej wieczora. Pozdrawiam!
Polski
0
0
0
171
Maciej Pieczyński
Maciej Pieczyński@mkpieczynski·
Ksenia Sobczak przeprowadziła prawie 3-godzinny wywiad z Duginem. Będzie dużo ciekawych cytatów. Póki co: "W Korei Północnej panuje większa wolność niż na Zachodzie" "Czeburaszka (pluszowa zabawka z późnego ZSRR) to liberał, który doprowadził do rozpadu sowieckiego imperium" "Rosjanie powinni dostawać Internet za dobre sprawowanie" "Represje to mechanizm rotacji elit" (kiedyś Dugin chwalił Stalina, nazywając wielki terror niezbędną cyrkulacją elit - wymianą zdegenerowanych, skorumpowanych urzędników na lepszy model)
Polski
4
1
25
2.8K
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
Kolejny element rosyjskiej operacji mającej na celu wywarcie wpływu na wybory w Armenii. 🇦🇲 Oprócz sprawy dotyczącej jednej z partii i ograniczeń nałożonych przez Rospotrebnadzor, Dmitrij Pieskow, rzecznik prasowy prezydenta Federacji Rosyjskiej, stwierdził, że obecna cena rosyjskiego gazu i surowców energetycznych dla Armenii jest „bardziej niż preferencyjna” i „bardzo atrakcyjna”. Zaznaczył, że sytuacja ulegnie zmianie, jeśli kraj będzie kontynuował „dalszą integrację gospodarczą” z UE. „Rosja pozostaje niezawodnym dostawcą surowców energetycznych do wszystkich krajów, a zwłaszcza najbliższym sojusznikiem i partnerem. Taki system nie jest możliwy dla uczestników innych integracji – tam obowiązują rynkowe ceny. Jest to dobrze znane naszym przyjaciołom w Erywaniu. Kontynuujemy dialog.” #KierunekWschodni
PISM@PISM_Poland

🇦🇲Przed wyborami parlamentarnymi wzmacniają się podejrzenia, że partia Silna Armenia jest projektem inspirowanym przez Kreml🇷🇺 ➡️ serwis Insider opublikował wyniki śledztwa wskazujące na związki Samwela Karapetiana z rosyjskimi służbami. 🔹 @WojciechWojtas6 pisze o powiązaniach lidera armeńskiej opozycji z FSB 📎 pism.pl/publikacje/pow…

Polski
0
0
5
148
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
@k_sonin @andrewmichta I'm definitely not talking about one's ability to speak objectively about the whole CEE region and Russo-Ukrainian war based on visiting only a single country for a few days or weeks. I agree on the point of rigor and integrity.
English
0
0
1
26
Konstantin Sonin
Konstantin Sonin@k_sonin·
I am not sure that this is true, though. Over the last five years, many bad takes or biased commentary on the Russia-Ukraine came exactly from those who traveled a lot to Russia. (Much less non-sense came from those who actually traveled to Ukraine, though.) For every Wolton or Mearsheimer (uninformed ivy-towerist), there is a Charap or Kochnovsky (well-connected fabulists). So no, it's not about learning languages and visiting places. It's about academic rigor and personal integrity, I think.
English
1
0
1
122
Andrew A. Michta
Andrew A. Michta@andrewmichta·
One more point re: this 🧵on #Ukraine. Regretfully, US academics have been either simply irrelevant when it comes to understanding changes in regional and global security, or they seem to believe that current conflicts are merely the means to validate their favorite theories. I will refrain from naming names, as my goal is not to pick petty fights on X. Suffice it to say that I used to respect some of those academics; some even wrote blurbs and endorsed for my books. Over the past four years, however, their incessant commentary on the Ukraine war that, perhaps unintentionally, has validated Russian propaganda made me reconsider what I thought of them. Bottom line: War is not a PoliSci lecture on a particular IR theory. Likewise, Ukraine’s heroic fight to save itself from Russia’s imperial yoke should never be used, as some among the academic commentariat have done, to score political points at home. If they want to continue to opine on Eastern Europe, at least they should learn the relevant languages, learn the region’s history from a perspective other than Russia’s, try to understand the culture. Over the past three decades, the paucity of Area Studies expertise in American Political Science has become a plague. Ask yourself how many of the “academic experts” who supported the GWOT could put together a coherent sentence in Arabic? And yet they would confidently opine about transforming the entire Middle East. Some still do. Enough said.
Andrew A. Michta@andrewmichta

🧵I’m sick and tired of those shilling for Putin who constantly repeat that Zelensky hasn’t held a presidential election or that corruption hampers #Ukraine’s defense effort and thereby Kyiv is “not worthy” of America’s support. Get it through your heads: Ukraine is at war. 1/5

English
11
43
215
25.9K
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
Putin wyrzucił z resortu obrony człowieka odpowiedzialnego za cyfryzację wojenkomatów i na jego miejsce wprowadził policyjnego generała od danych i sztucznej inteligencji – dokładnie wtedy, gdy w Rosji rośnie fala „mobilizacyjnych” wezwań i lęk przed nimi. Oleg Sawieljew, cywilny technokrata i były audytor, który jako wiceminister kierował aparatem Minoborony i nadzorował cyfryzację wojskowych komend uzupełnień oraz system e-wezwań, „odchodzi na inną pracę”. Jego miejsce zajmuje generał policji Witalij Szulika, były oficer floty od łączności specjalnej, a potem wysoki funkcjonariusz MWD, który przez lata łączył operacyjną analitykę z IT – od centralnego ośrodka informacji, przez „zarząd P” GUEBiPK (antykorupcja w sektorach gospodarki), po funkcję wiceministra odpowiedzialnego za cyfrową transformację, projekty AI („Klon”, „Konjunktura”) i platformę skarg biznesu ZaBiznes.rf. Na tym tle widać dziś dwie równie sensowne hipotezy. Pierwsza: Kreml szykuje długą, policyjnie zarządzaną mobilizację – przenosi cyfrowy system poboru pod człowieka, który zawodowo łączy gromadzenie i analizę danych z prognozowaniem „negatywnych zdarzeń”, a jednocześnie w kraju gwałtownie rośnie liczba wydawanych mobilizacyjnych predpisan i wyszukiwań tego hasła (skok z ok. 10 tys. zapytań w styczniu do ok. 40–45 tys. w kwietniu, niemal cztery razy więcej niż rok wcześniej). Druga: chodzi przede wszystkim o „antykorupcyjny” i frakcyjny controlling – do jednego z najbardziej skorumpowanych ministerstw, po głośnych sprawach ludzi Szojgu, wchodzi policjant, który budował narzędzia cyfrowego nadzoru nad gospodarką, ucierał się przy skargach biznesu na nadużycia służb i ma polityczne zaufanie na tyle duże, że powierzono mu multibilionowe inwestycje w AI i infrastrukturę MWD. W takim ujęciu Szulika ma pilnować kontraktów, przepływów i lojalności, a mobilizacyjna cyfryzacja staje się jednym z pól, na których „porządek” robi się pod szyldem walki z nadużyciami. Obie hipotezy mają wspólny mianownik: Szulika nie jest ani „technicznym menedżerem”, ani czystym siłownikiem od pałki, tylko specjalistą od cyfrowej kontroli informacji i pieniędzy. Czy jego nominacja okaże się bardziej narzędziem mobilizacji, czy porządkowania kleptokracji, pokażą najbliższe miesiące – to, kto dokładnie przejmie operacyjne stery nad rejestrem poborowych i jak głęboko nowe narzędzia wejdą w codzienne życie rezerwistów.
Denis Salnikov tweet mediaDenis Salnikov tweet media
Polski
0
3
15
692
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
ZROZUMIEĆ ROSJĘ — FILOZOF, KTÓREGO KREML SIĘ BOI W wywiadzie z Ksenią Sobczak Aleksander Dugin jest znowu przedstawiany według zachodniej kliszy: „ulubiony myśliciel Putina”. Już w pierwszej scenie widać, że traktuje nawet kulturowy śmietnik jak coś, co ma znaczenie geopolityczne. Od razu wchodzi w miniwykład o brainrocie, uncanny valley, irańskich filmikach propagandowych w stylu LEGO, labubu oraz o tym, jak Cheburaszka doprowadził do rozpadu ZSRR. 1. Rosja bez pieniędzy Dugin uderza w sam fundament systemu: „Pieniądz musi zostać zniesiony. Pieniądz deprawuje człowieka”. Zgodnie z logiką Gesella zamiast rynku chce w „Rosji przyszłości” sieć wiejskich talonów, które tracą ważność, jeśli ich nie wydasz. Kreml tymczasem buduje cyfrowego rubla, by lepiej kontrolować pieniądz, a nie go znosić. Gdyby elita naprawdę przyjęła duginowską wizję, musiałaby pożegnać się z własnymi kontami, offshorami i moskiewskimi penthouse’ami. 2. Chłopska Rosja przyszłości Kolejny krok to porzucenie metropolii. Dugin z entuzjazmem opisuje bogate, religijne wsie z teatrami i bibliotekami oraz wymierające miasta, w których nowe „bloki Sobianina” zarastają bluszczem. To kontynuacja agrarnych utopii Aleksandra Czajanowa przepisanych na język prawosławnej cywilizacji-państwa. Internet ma być tylko dodatkiem – zamknięty, dawkowany za lojalność: „wiejski rosyjski internet – zamknięty, ogrodzony od toksycznych zakusów wroga, wydzielany w porcjach za dobre sprawowanie”. Realna Rosja Putina to jednak gospodarka wielkomiejska: Moskwa jako centrum usług, logistyki, technoparków i handlu ropą. Władza zaostrza cenzurę, ale nie może odciąć kraju od globalnego obiegu danych – bez tego nie działa ani wojna, ani równoległy import, ani eksport surowców. 3. Represje i elity Najostrzej jego radykalizm wychodzi przy temacie represji. Na pytanie Sobczak o czystki odpowiada: „Represje są mechanizmem rotacji elit. To najgorszy z istniejących mechanizmów rotacji elit, ale jest coś gorszego niż ten mechanizm: brak rotacji, kiedy całkowicie bezużyteczne, całkowicie zdegenerowane, nieodpowiedzialne elity pozostają na miejscu.” W ten sposób normalizuje represje – zamienia je w „techniczne narzędzie wymiany kadr”. Kreml w praktyce lubi stabilne elity. Ta sama grupa ludzi trzyma się u władzy od lat, a rotacja jest minimalna i kontrolowana. Dugin chce aktywnej wymiany (nawet brutalnej), a system woli trwałą lojalność i ciągłość. 4. Atom jako ostatni argument Najpoważniejsza rozbieżność dotyczy broni jądrowej. Dugin przyznaje, że „nienawidzi atomu”, ale pod wpływem Karaganowa „zaczął go rozumieć”: skoro Zachód słucha już tylko języka zagłady, atom staje się jedynym poważnym argumentem. W jego logice broń jądrowa to „ostatni język”, na który Zachód jeszcze odpowiada. To próba oswojenia złamania jądrowego tabu jako racjonalnego narzędzia polityki cywilizacyjnej. Kreml grozi atomem w propagandzie, ale unika kroków, które mogłyby realnie dać NATO pretekst do eskalacji. Dlaczego ten mit działa Dugin jest w wielu punktach radykalniejszy niż obecna władza. Jednocześnie jego postać idealnie pasuje do zachodniej potrzeby znalezienia jednego „mrocznego filozofa”, który wszystko tłumaczy. W praktyce Kreml bierze z jego myśli tylko wybrane, wygodne kawałki i przepuszcza je przez think tanki i speechwriterów. Sam Dugin tłumaczy to tak: „Po prostu u Putina nie ma filozofa, a teoretycznie powinien być. (…) A ja opowiadałem, nigdy nie powołując się na Putina, ale włączając jego czyny w system, który zbudowałem, obserwując świat i Rosję.” I dodaje: „Każdy król Artur potrzebuje swojego Merlina, każdy władca – własnego filozofa. Jeśli go nie ma, to albo filozof jest idiotą, albo władca czegoś do końca nie rozumie.” Jeśli wziąć go na poważnie, jego „piękna Rosja przyszłości” — oparta na Guénonie, Mackinderze i agrarnych ideach Czajanowa — jest tak radykalna, że realny Kreml nie nadąża. W następnym tekście pokażę odwrotnie – gdzie Kreml naprawdę mówi językiem Dugina. #ZrozumiecRosje
Denis Salnikov tweet media
Polski
0
1
15
678
Kate from Kharkiv
Kate from Kharkiv@BohuslavskaKate·
SIKORSKI: I'm skeptical about negotiating with Putin. First, Vladimir Putin is a man whose word and whose signature cannot be trusted. He has lied to us repeatedly: “These are not my men in Crimea,” remember? “I have absolutely no intention of invading Ukraine.” This is a man whose signature is on Russo-Ukrainian border treaty. How can we expect Putin to respect next treaty when he is already in breach of current ones? Second, when you've been dictator for over 20 years, everybody lies to you, and you always drop your maximalist demands too late, because you don't know true situation you are in. I also think dictators like Putin correctly understand that they cannot admit a mistake or withdraw from one without losing power. Therefore, I believe this war will be ended by someone else.
English
126
2.7K
10.9K
194.5K
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
Ciekawa analiza ataków w głąb okupowanych terytoriów, których imponujące ujęcia aktywnie ostatnio udostępnia @azov_media.
George Barros@georgewbarros

We’re calling it: The war in Ukraine has entered a new phase. @KatStepanenko and I have authored a new special report studying how Ukraine is actively challenging the positional character of the war that has dominated the battlefield since 2023. Data on Russia’s battlefield performance indicates that the character of the war is shifting in favor of Ukrainian forces – at least for now. Russian forces rates of advances are stagnating while Ukrainian forces are employing novel tactics and operational concepts in efforts to break out of positional warfare. Neither Russia nor Ukraine can conduct operational maneuvers yet, however. The bottom line is that the war in Ukraine is competitive and far from stalemated. Ukrainian forces are out-innovating Russian forces in both military technologies and in applying these new technologies in effective operational concepts that can help Ukrainian forces break out of positional warfare. Ukraine is employing mechanized equipment in tactical maneuvers in ways that were impossible 12 months ago. Russia’s ability to conduct infiltration missions will likely continue to degrade as Ukraine’s intermediate-range strike campaign pushes Russia’s logistics and forward operating bases further away from the frontlines, reducing resourcing to sustain infantry tasked with infiltration missions. Ukraine may be able to scale these effects if they resourced properly by international partners. Ukraine’s advantage in intermediate range strikes is notably not permanent, and Russia will very likely eventually develop countermeasures to mitigate Ukraine’s advantages. Ukraine’s international partners thus have a rare and temporary opportunity to help Ukraine exploit favorable battlefield dynamics while Ukraine has the upper hand. Key Points of the report: • Russia’s rate of advance is plummeting during the Russian Spring-Summer 2026 offensive. • Russia is losing more soldiers to make fewer gains, with monthly Russian casualty rates reportedly outpacing monthly recruitment since December 2025. • Ukraine is starting to regain more ground than it is losing for the first time since 2023. • Ukraine’ recent counterattacks feature unique characteristics and deviate from key trends that defined the positional character of the war since 2023. • Ukraine is conducting a pattern of more frequent mechanized counterattacks at the tactical level for the first time since 2023. • The Ukrainian command’s operational planning is maturing. • Ukraine’s early 2026 counterattacks in the south were successful likely due to better planning and preparation of the battlefield. • Ukraine has been conducting a coherent campaign to suppress and destroy Russian air defenses since late 2025, in order to shape the battlefield as part of more sophisticated campaign planning. • Ukraine significantly intensified its intermediate-range strike campaign against dynamic targets in Spring 2026 in order to degrade Russian logistics at operational depths ahead of planned Ukrainian maneuver. • Ukrainian forces started actively disrupting Russian railway logistics in occupied Ukraine and Russian western regions in Spring 2026. • Ukrainian intermediate-range strikes are already achieving notable operational effects, including degrading Russia's ability to use the key Russian highway connecting Russia to occupied Crimea and GLOCs around Donetsk City. • Ukrainian forces decisively seized the initiative in intermediate-range strikes by fielding new technologies such as the US-made Hornet strike UAV, among other systems. • Ukrainian forces are achieving temporary tactical drone overmatch in some frontline sectors, which is slowing Russian offensive operations by degrading the effectiveness of Russian shaping operations. • Ukrainian forces likely achieved tactical drone overmatch in certain frontline sectors after degrading Russia’s drone capabilities in late 2025 to early 2026 - primarily by suppressing drone launch positions and increasingly intercepting Russian tactical UAVs. • Ukraine’s degradation of Russian forces at operational depth combined with tactical-level drone overmatch likely is creating vulnerabilities in the Russian lines. • Ukraine’s intermediate-range strike campaign is likely far from its zenith, assuming continued support from Ukraine’s partners, and will likely intensify over 2026 as Ukraine fields new weapons capable of striking Russian’s operational rear. Link to full report: understandingwar.org/research/russi…

Polski
0
0
1
60
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
Oglądam właśnie najnowszy trzygodzinny wywiad Ksenii Sobczak z Aleksandrem Duginem (znanym również jako „filozof Putina”), żebyście nie musieli tego robić. Szczegóły jutro. A propos, @KlubJagiellonsk opublikował niedawno dobry artykuł na temat jego drogi i kluczowych idei.
Denis Salnikov tweet media
Polski
1
0
7
77
Denis Salnikov
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL·
Udział płatności bezgotówkowych w rosyjskim handlu detalicznym osiągnął już 88,9% i według Banku Rosji może dojść do 90% jeszcze pod koniec tego roku – zamiast w 2030 r., jak zakładano wcześniej. Informację podaje gazeta „Wiedomosti”. Mimo marcowego skoku popytu na gotówkę (wzrost jej ilości w obiegu o 1,57% do 19,79 bln rubli) Rosjanie nadal głównie płacą kartami, mobilnie, przez QR i biometrię. Ten „sukces” był wymuszony odcięciem od Visy, Mastercard, Apple Pay itp. – rosyjskie banki w pośpiechu zastąpiły zachodnią infrastrukturę krajowymi rozwiązaniami stworzonymi po sankcjach z 2014 r. (Mir, SBP, własne portfele), jednocześnie redukując bankomaty i agresywnie rozbudowując sieć POS-ów z QR i biometrią. #ZrozumiecRosje
Denis Salnikov@DenisSalnikovPL

ZROZUMIEĆ ROSJĘ – Rosyjska gospodarka technologiczna w 2026 roku Stan rosyjskiej cyfryzacji i technologii dobrze widać na konferencjach takich jak CIPR: między realnymi osiągnięciami a PR-ową opowieścią o „rywku”. Premier chwali się, że eksport oprogramowania i usług IT „po raz pierwszy od 2022 roku” urósł o 15%, co Vedomosti przedstawiają jako dowód sukcesu. Tymczasem dane TAdviser i RUSSOFT pokazują, że po szczycie z 2021 r. eksport (~5–6 mld USD) najpierw spadł o kilkadziesiąt procent, zanim zaczął odbijać z obniżonej bazy – to raczej odskok od dna niż nowa fala cyfrowej modernizacji. Zjednoczona Korporacja Lotnicza (ОАК) chwali się, że AI przyspieszyło projektowanie pojedynczych elementów konstrukcyjnych jedenastokrotnie, ale przyznaje, że jest daleko od wykorzystania tych metod w obliczeniach wytrzymałości i aerodynamiki całych konstrukcji. To stoi w ostrym kontraście do Airbusa i Boeinga, które od lat używają cyfrowych bliźniaków i AI do projektowania, testów oraz planowania utrzymania całego samolotu. Importozastępstwo w lotnictwie cywilnym pokazuje skalę rozdźwięku: przed sankcjami ok. 67% floty rosyjskich przewoźników stanowiły maszyny zachodnie, wykonujące 97% ruchu pasażerskiego. Po 2022 r. zarówno MC-21, jak i SuperJet musiały być przeprojektowane w wersje „import-free”, z przesuwanymi terminami certyfikacji i brakami w kluczowych systemach – od silników po radar pogodowy. Po 4 latach sankcji, ani MC-21, ani SJ-100 w tej wersji nie weszły jeszcze do produkcji seryjnej. Napięcie między ambicją a możliwościami widać zwłaszcza w temacie „suwerennego AI”. Nowa ustawa dzieli modele na „suwerenne”, „narodowe” i „zaufane”. Te pierwsze mają być oparte wyłącznie na rosyjskich danych i komponentach, a kategoria „zaufanych” trafia pod nadzór służb. Po sankcjach Rosja straciła legalny dostęp do topowych GPU, a sprzęt trafia głównie szarym importem z Azji – drożej i niestabilnie. Rosyjskie projekty AI masowo korzystają z zagranicznych modeli otwartych (LLaMA, Mistral), a 80% budżetu infrastruktury pochłania utrzymanie i inferencja istniejących modeli, a nie trenowanie nowych. W sferze zewnętrznej ta sama logika kryje się pod słowem „współpraca”. Wicepremier mówi o „aktywnym udziale” Rosji w międzynarodowej organizacji ds. AI z Chinami, ale w rzeczywistości to inicjatywa Pekinu, w której centrum decyzyjne jest w Chinach, a Moskwa jest ważnym, lecz zaproszonym uczestnikiem. Rosja wchodzi w okres niskiego wzrostu i rosnącej zależności technologicznej – dziś już głównie od Chin. W sektorze konsumenckim cyfrowa Rosja wciąż nie wygląda jak ruina, ale rachunek kosztów jest inny. Sber w 2025 r. raportuje rekordowy zysk netto rzędu 1,7 bln rubli (ok. 22 mld USD, +8% r/r). Yandex po restrukturyzacji notuje w 2024 r. ponad 1,09 bln rubli przychodów (+37% r/r), a w 2025 r. utrzymał dwucyfrowe tempo wzrostu. VK, mimo szóstego roku z rzędu na stracie, zwiększa przychody do ok. 160 mld rubli w 2025 r. i ogranicza stratę netto do 24,9 mld rubli. Jednocześnie ci „narodowi czempioni” coraz częściej stają się zakładnikami wojennej polityki państwa. W 2025 r. Rosja była krajem z największą liczbą wyłączeń i degradacji sieci na świecie – dziesiątki tysięcy godzin przerw dotknęły nawet 140 mln użytkowników. W pięciu dniach wyłączeń mobilnego internetu w Moskwie w marcu 2026 r. straty biznesu oszacowano na 3–5 mld rubli. W lutym 2026 r. Duma zwolniła operatorów z odpowiedzialności za blackouty, przerzucając koszt na użytkowników i firmy. Wydatki przedsiębiorstw na zabezpieczenia i odporność centrów danych liczone są w dziesiątkach miliardów rocznie. Składając to wszystko wychodzi obraz mniej efektowny niż foldery CIPR, ale też znacznie poważniejszy niż mem o kraju, który za chwilę się rozpadnie: cyfrowa gospodarka, która realnie rośnie i wciąż utrzymuje się dzięki zasobom i mechanizmom suwerenizacji zbudowanym po 2014 roku, ale robi to w warunkach chronicznego niedoboru kapitału, technologii i zaufania do własnego państwa. #ZrozumiecRosje

Polski
0
0
7
126