

Denis Salnikov
672 posts

@DenisSalnikovPL
🏛️ Rei publicae gratia Analizy Rosji i Europy Wschodniej z polskiej perspektywy. Geopolityka • Bezpieczeństwo • Migracja • Dezinformacja 🎓 Instytut Wolności




ZROZUMIEĆ ROSJĘ — FILOZOF, KTÓREGO KREML POTRZEBUJE W poprzednim tekście pisałem o Duginie jako filozofie, którego projekt Rosji jest zbyt radykalny nawet dla obecnego Kremla: bez pieniędzy, bez metropolii, z atomem jako realną opcją i represjami jako „mechanizmem rotacji elit”. Tym razem interesuje mnie coś odwrotnego: gdzie dokładnie Dugin mówi głosem systemu. Nie jako „tajny doradca Putina”, tylko jako dostawca języka, którym władza opisuje dziś wojnę, suwerenność i własną wyjątkowość. 1. Rosja jako „cywilizacja-państwo” Gdy Ksenia Sobczak przedstawia go jako ideologa „ruskiego miru”, Dugin od razu przeskakuje z poziomu zwykłego państwa na poziom cywilizacji. Wprost mówi, że Rosja nie jest już „normalnym państwem narodowym”, ale „cywilizacją-państwem”, która walczy nie tylko o granice, lecz o prawo do odrębnej drogi wobec Zachodu. 2. „No war – no sovereignty”: wojna jako warunek państwowości Najbardziej jaskrawy punkt zbieżności dotyczy wojny i suwerenności: „W realistycznej szkole stosunków międzynarodowych suwerenność jest bezpośrednio związana z możliwością wypowiedzenia wojny innemu państwu, jeśli narusza twoje interesy. Suwerenny jest ten, kto ma prawo samodzielnie wypowiedzieć wojnę. Kto musi pytać kogoś innego, nie jest suwerenny. (…) Ale bez wojny nie ma też pokoju. Pokój jest odwrotną stroną wojny.” Rosja ma być „państwem wojny” – nie w tym sensie, że zawsze walczy, tylko że musi być gotowa do wojny, jeśli chce zachować podmiotowość jako cywilizacja. Pacyfizm „byle nie było wojny” oznacza dla niego gotowość do rezygnacji z bycia sobą. To jest czysta wersja konstytucji obecnego systemu: suwerenność mierzona zdolnością do zadawania przemocy, pokój jako efekt uboczny przygotowań, nie cel sam w sobie. 3. Korea Północna jako „wyspa wolności” i Juche jako „wolność dla” Na pytanie o Koreę Północną Dugin odpowiada: „Korea Północna to bastion humanizmu, demokracji i cywilizacji wobec amerykańskiej okupacji. (…) To jest wolność. To jest wyspa wolności.” Najpierw mówi pragmatycznie: to jedyne państwo, które realnie przyszło Rosji z pomocą „w tej potwornej wojnie”, a „kto przelewa za ciebie krew, nie może być zły”. Potem przechodzi do doktryny Juche: przeciwstawia liberalną „wolność od” tradycyjnej „wolności dla” – dla narodu, ducha, historii, sprawiedliwości, tworzenia. Tak właśnie działa oficjalna narracja, gdy słyszymy, że „na Zachodzie jest fałszywa wolność, a u nas prawdziwa”: podmiotem wolności przestaje być jednostka, staje się wspólnota, państwo, cywilizacja. Dugin nie wymyśla tego od nowa, ale dostarcza teoretycznego kleju dla kremlowskiego odwracania pojęć znanym od czasów ZSRR. 4. Putin z „dwoma ciałami króla” W książce „Putin vs Putin” Dugin operuje klasycznym motywem „dwóch ciał króla”: jednego biologicznego i drugiego politycznego, w którym ucieleśnia się państwo. W rozmowie z Sobczak powtarza tę logikę mniej technicznie: - z jednej strony jest realny człowiek Putin – ze swoją biografią i ograniczeniami; - z drugiej – symboliczny Putin, w którym Rosjanie projektują własne wyobrażenia o państwie, misji, „cywilizacji-państwie”. Jako filozof, jak mówi, opisuje właśnie to drugie ciało, nie „konkretnego człowieka”. W praktyce dokładnie tak działa obecny kult: Putin mniej jako polityk, bardziej jako wcielenie państwa, które nie podlega normalnej wymianie jak premier czy minister. 5. Wojna, podmiotowość i podwójne standardy Sobczak przywołuje szkolną frazę o 1941 roku: „o czwartej rano zbombardowali Kijów, obudzili nas – zaczęła się wojna” i zadaje pytanie o rosyjskie uderzenie na Ukrainę. Dugin odpowiada obrazem „kto pierwszy uderzył pięścią”, ale natychmiast przerzuca uwagę na przykład amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran: tam nie ma „oburzenia świata” ani chęci „startowania agresora z powierzchni ziemi”. W ten sposób faktyczny pierwszy strzał przestaje mieć znaczenie; liczy się to, że „Zachód i tak stosuje podwójne standardy”. Wojna przestaje być kwestią prawa, staje się kwestią podmiotowości cywilizacji: Rosja walczy, bo broni siebie, Zachód walczy, bo dominuje. To jest dokładnie rama, którą rosyjska telewizja powtarza od 2014 roku; Dugin składa ją w spójny system. Po co Kremlowi taki filozof? W sprawach pieniędzy, metropolii i atomu Dugin idzie dalej niż obecna władza – proponuje Rosję, której Kreml najwyraźniej się boi. Ale gdy mówi, że „bez wojny nie ma suwerenności”, że Korea Północna jest „wyspą wolności”, że człowiek nie jest jednostką, lecz wspólnotą, którą trzeba prowadzić przez wojnę – tu jego język niemal dokładnie pokrywa się z tym, co od lat słyszymy z ust rosyjskich urzędników i propagandystów. W praktyce Kreml bierze z jego myśli pojedyncze, wygodne kawałki i przepuszcza je przez telewizję, think tanki i speechwriterów. W wywiadzie Dugin sam tłumaczy, że mówi inaczej do „publiczności masowej”, a inaczej w tekstach analitycznych. W książkach stara się być zbalansowany, ale w przestrzeni publicznej świadomie wybiera skrajne formuły. W epoce TikToka nikt nie słucha dłuższych wywodów, tylko jednego zdania; takie zdania nazywa „metafizycznymi teaserami”. Dlatego zamiast zdania „represje to zło, trzeba przestrzegać prawa” wybiera formuły typu „represje są mechanizmem rotacji elit” czy „w każdym Rosjaninie siedzi Stalin”. Dugin nie tylko opisuje logikę Kremla, on pomaga jej przejść z poziomu „w telewizji nie wypada tego mówić” na poziom „o tym się już otwarcie dyskutuje”. To właśnie jest poszerzanie okna Overtona – i robi to świadomie. Z jednej strony jest konsekwentnym ideologiem neo-eurazjanizmu, z drugiej – świadomym technologiem narracji, który aktualizuje swoje „dogmaty” do bieżącej sytuacji, niekoniecznie je odwołując. #ZrozumiecRosje


ZROZUMIEĆ ROSJĘ — FILOZOF, KTÓREGO KREML SIĘ BOI W wywiadzie z Ksenią Sobczak Aleksander Dugin jest znowu przedstawiany według zachodniej kliszy: „ulubiony myśliciel Putina”. Już w pierwszej scenie widać, że traktuje nawet kulturowy śmietnik jak coś, co ma znaczenie geopolityczne. Od razu wchodzi w miniwykład o brainrocie, uncanny valley, irańskich filmikach propagandowych w stylu LEGO, labubu oraz o tym, jak Cheburaszka doprowadził do rozpadu ZSRR. 1. Rosja bez pieniędzy Dugin uderza w sam fundament systemu: „Pieniądz musi zostać zniesiony. Pieniądz deprawuje człowieka”. Zgodnie z logiką Gesella zamiast rynku chce w „Rosji przyszłości” sieć wiejskich talonów, które tracą ważność, jeśli ich nie wydasz. Kreml tymczasem buduje cyfrowego rubla, by lepiej kontrolować pieniądz, a nie go znosić. Gdyby elita naprawdę przyjęła duginowską wizję, musiałaby pożegnać się z własnymi kontami, offshorami i moskiewskimi penthouse’ami. 2. Chłopska Rosja przyszłości Kolejny krok to porzucenie metropolii. Dugin z entuzjazmem opisuje bogate, religijne wsie z teatrami i bibliotekami oraz wymierające miasta, w których nowe „bloki Sobianina” zarastają bluszczem. To kontynuacja agrarnych utopii Aleksandra Czajanowa przepisanych na język prawosławnej cywilizacji-państwa. Internet ma być tylko dodatkiem – zamknięty, dawkowany za lojalność: „wiejski rosyjski internet – zamknięty, ogrodzony od toksycznych zakusów wroga, wydzielany w porcjach za dobre sprawowanie”. Realna Rosja Putina to jednak gospodarka wielkomiejska: Moskwa jako centrum usług, logistyki, technoparków i handlu ropą. Władza zaostrza cenzurę, ale nie może odciąć kraju od globalnego obiegu danych – bez tego nie działa ani wojna, ani równoległy import, ani eksport surowców. 3. Represje i elity Najostrzej jego radykalizm wychodzi przy temacie represji. Na pytanie Sobczak o czystki odpowiada: „Represje są mechanizmem rotacji elit. To najgorszy z istniejących mechanizmów rotacji elit, ale jest coś gorszego niż ten mechanizm: brak rotacji, kiedy całkowicie bezużyteczne, całkowicie zdegenerowane, nieodpowiedzialne elity pozostają na miejscu.” W ten sposób normalizuje represje – zamienia je w „techniczne narzędzie wymiany kadr”. Kreml w praktyce lubi stabilne elity. Ta sama grupa ludzi trzyma się u władzy od lat, a rotacja jest minimalna i kontrolowana. Dugin chce aktywnej wymiany (nawet brutalnej), a system woli trwałą lojalność i ciągłość. 4. Atom jako ostatni argument Najpoważniejsza rozbieżność dotyczy broni jądrowej. Dugin przyznaje, że „nienawidzi atomu”, ale pod wpływem Karaganowa „zaczął go rozumieć”: skoro Zachód słucha już tylko języka zagłady, atom staje się jedynym poważnym argumentem. W jego logice broń jądrowa to „ostatni język”, na który Zachód jeszcze odpowiada. To próba oswojenia złamania jądrowego tabu jako racjonalnego narzędzia polityki cywilizacyjnej. Kreml grozi atomem w propagandzie, ale unika kroków, które mogłyby realnie dać NATO pretekst do eskalacji. Dlaczego ten mit działa Dugin jest w wielu punktach radykalniejszy niż obecna władza. Jednocześnie jego postać idealnie pasuje do zachodniej potrzeby znalezienia jednego „mrocznego filozofa”, który wszystko tłumaczy. W praktyce Kreml bierze z jego myśli tylko wybrane, wygodne kawałki i przepuszcza je przez think tanki i speechwriterów. Sam Dugin tłumaczy to tak: „Po prostu u Putina nie ma filozofa, a teoretycznie powinien być. (…) A ja opowiadałem, nigdy nie powołując się na Putina, ale włączając jego czyny w system, który zbudowałem, obserwując świat i Rosję.” I dodaje: „Każdy król Artur potrzebuje swojego Merlina, każdy władca – własnego filozofa. Jeśli go nie ma, to albo filozof jest idiotą, albo władca czegoś do końca nie rozumie.” Jeśli wziąć go na poważnie, jego „piękna Rosja przyszłości” — oparta na Guénonie, Mackinderze i agrarnych ideach Czajanowa — jest tak radykalna, że realny Kreml nie nadąża. W następnym tekście pokażę odwrotnie – gdzie Kreml naprawdę mówi językiem Dugina. #ZrozumiecRosje

ZROZUMIEĆ ROSJĘ — czarny biznes blokad Runetu Rosja nie tylko dusi internet politycznie — ona go monetyzuje. Według śledztwa @novayagazeta_eu za cenzurą stoi precyzyjny łańcuch: ustawy o „suwerennym Runecie”, czarne skrzynki DPI na sieciach operatorów i kilka konkretnych spółek karmionych państwowymi miliardami. Po kompromitacji blokady Telegrama w 2018 r. (miliony IP Amazon/Google/Microsoft odcięte, sam Telegram nadal działał) Kreml uznał, że prymitywna filtracja po adresach IP się skończyła — odpowiedzią był „suwerenny internet” (90‑FZ) i centralne sterowanie ruchem z Roskomnadzoru. 1/7

Госдума за 8 минут переосмыслила последствия действий релокантов Госдума сразу во втором и третьем чтении приняла законопроект, который предполагает конфискацию имущества россиян, которые «совершили правонарушения против интересов России за рубежом». На принятие закона единогласно у депутатов ушло восемь минут, вопросов к документу не оказалось. При этом между вторым и третьим чтением оценка последствий действий релокантов кардинально изменилась – от «гадят по мелочи» до «государство пытаются разрушить». Детали. Перед голосованием во втором чтении перед депутатами выступил единорос Отари Аршба. Он рассказал, что «речь идет о людях, которые покинули нашу страну в тяжелую годину, по мелочи гадят, и им это ничего». Они «здесь зарабатывают деньги» «и продолжают гадить». ▪️После этого депутаты единогласно поддержали законопроект во втором чтении. ▪️Перед голосованием в третьем чтении председатель Госдумы Вячеслав Володин сказал, что речь идет «о защите нашей страны»: «Все те, кто уехал и продолжает наносить вред Российской Федерации, делая оскорбительное заявление в адрес защитников России или дискредитируя нашу страну, после принятия закона, <…> могут оказаться без имущества». ▪️Цитата. «Накопили здесь благодаря гражданам Российской Федерации, благодаря России, особенно это касается деятелей культуры. Аплодировали, благотворители деньги перечисляли, не бедствовали. Люди покупали билеты недешевые. Но многие от восхищения и аплодисментов потеряли, по-видимому, не только голову, но и совесть. Уехав за пределы страны, оскорбляют защитников, солдат и офицеров. Государство пытаются разрушить», — пояснил Володин. ▪️Затем депутаты проголосовали за законопроект в третьем чтении. Воздержавшихся и голосов «против» не оказалось. ▪️После этого Володин предложил обсудить возможность описать имущество «релокантов и тех, кто вредит стране». «Даже деловое сообщество поддержит, потому что эти люди не имеют отношения ни к бизнесу, ни к деловому сообществу. Негодяи, они и есть негодяи. Они ни к кому не относятся <…>. Это вот наши выродки, которые здесь получили все, уехали, а тут пытаются разрушать страну. Мы должны не допустить этого», — заключил он. Суть законопроекта. Законопроект в первом чтении депутаты приняли в 2025 году, но ко второму чтению он был значительно переработан. Именно ко второму чтению депутаты добавили список статей, по котором допускается преследование за совершение правонарушения за рубежом. ▪️Документ, который вступит в силу с сентября, после одобрения Совфеда и подписания Владимиром Путиным, утверждает список административных статей, по которым допускается преследование за действия за рубежом. Среди них распространение «фейков» об армии, злоупотребление свободой СМИ, неисполнение требований к «иноагентам», участие в деятельности «нежелательной» организации, «дискредитация» армии. ▪️Также законопроект предполагает арест имущества физлиц в целях обеспечения наказания. Силовики смогут арестовывать активы людей при составлении протокола.



Rosjanie wydali w 2024 roku 14-stronicowy raport o polskich służbach specjalnych. Tabele z budżetami, dokładne lokalizacje obiektów, lista programów modernizacji do 2027, spis operacji ABW przeciwko rosyjskim aktywom. Czytałem to z mieszaniną zazdrości i niepokoju. Wątek:





🇦🇲Przed wyborami parlamentarnymi wzmacniają się podejrzenia, że partia Silna Armenia jest projektem inspirowanym przez Kreml🇷🇺 ➡️ serwis Insider opublikował wyniki śledztwa wskazujące na związki Samwela Karapetiana z rosyjskimi służbami. 🔹 @WojciechWojtas6 pisze o powiązaniach lidera armeńskiej opozycji z FSB 📎 pism.pl/publikacje/pow…





🧵I’m sick and tired of those shilling for Putin who constantly repeat that Zelensky hasn’t held a presidential election or that corruption hampers #Ukraine’s defense effort and thereby Kyiv is “not worthy” of America’s support. Get it through your heads: Ukraine is at war. 1/5








We’re calling it: The war in Ukraine has entered a new phase. @KatStepanenko and I have authored a new special report studying how Ukraine is actively challenging the positional character of the war that has dominated the battlefield since 2023. Data on Russia’s battlefield performance indicates that the character of the war is shifting in favor of Ukrainian forces – at least for now. Russian forces rates of advances are stagnating while Ukrainian forces are employing novel tactics and operational concepts in efforts to break out of positional warfare. Neither Russia nor Ukraine can conduct operational maneuvers yet, however. The bottom line is that the war in Ukraine is competitive and far from stalemated. Ukrainian forces are out-innovating Russian forces in both military technologies and in applying these new technologies in effective operational concepts that can help Ukrainian forces break out of positional warfare. Ukraine is employing mechanized equipment in tactical maneuvers in ways that were impossible 12 months ago. Russia’s ability to conduct infiltration missions will likely continue to degrade as Ukraine’s intermediate-range strike campaign pushes Russia’s logistics and forward operating bases further away from the frontlines, reducing resourcing to sustain infantry tasked with infiltration missions. Ukraine may be able to scale these effects if they resourced properly by international partners. Ukraine’s advantage in intermediate range strikes is notably not permanent, and Russia will very likely eventually develop countermeasures to mitigate Ukraine’s advantages. Ukraine’s international partners thus have a rare and temporary opportunity to help Ukraine exploit favorable battlefield dynamics while Ukraine has the upper hand. Key Points of the report: • Russia’s rate of advance is plummeting during the Russian Spring-Summer 2026 offensive. • Russia is losing more soldiers to make fewer gains, with monthly Russian casualty rates reportedly outpacing monthly recruitment since December 2025. • Ukraine is starting to regain more ground than it is losing for the first time since 2023. • Ukraine’ recent counterattacks feature unique characteristics and deviate from key trends that defined the positional character of the war since 2023. • Ukraine is conducting a pattern of more frequent mechanized counterattacks at the tactical level for the first time since 2023. • The Ukrainian command’s operational planning is maturing. • Ukraine’s early 2026 counterattacks in the south were successful likely due to better planning and preparation of the battlefield. • Ukraine has been conducting a coherent campaign to suppress and destroy Russian air defenses since late 2025, in order to shape the battlefield as part of more sophisticated campaign planning. • Ukraine significantly intensified its intermediate-range strike campaign against dynamic targets in Spring 2026 in order to degrade Russian logistics at operational depths ahead of planned Ukrainian maneuver. • Ukrainian forces started actively disrupting Russian railway logistics in occupied Ukraine and Russian western regions in Spring 2026. • Ukrainian intermediate-range strikes are already achieving notable operational effects, including degrading Russia's ability to use the key Russian highway connecting Russia to occupied Crimea and GLOCs around Donetsk City. • Ukrainian forces decisively seized the initiative in intermediate-range strikes by fielding new technologies such as the US-made Hornet strike UAV, among other systems. • Ukrainian forces are achieving temporary tactical drone overmatch in some frontline sectors, which is slowing Russian offensive operations by degrading the effectiveness of Russian shaping operations. • Ukrainian forces likely achieved tactical drone overmatch in certain frontline sectors after degrading Russia’s drone capabilities in late 2025 to early 2026 - primarily by suppressing drone launch positions and increasingly intercepting Russian tactical UAVs. • Ukraine’s degradation of Russian forces at operational depth combined with tactical-level drone overmatch likely is creating vulnerabilities in the Russian lines. • Ukraine’s intermediate-range strike campaign is likely far from its zenith, assuming continued support from Ukraine’s partners, and will likely intensify over 2026 as Ukraine fields new weapons capable of striking Russian’s operational rear. Link to full report: understandingwar.org/research/russi…



ZROZUMIEĆ ROSJĘ – Rosyjska gospodarka technologiczna w 2026 roku Stan rosyjskiej cyfryzacji i technologii dobrze widać na konferencjach takich jak CIPR: między realnymi osiągnięciami a PR-ową opowieścią o „rywku”. Premier chwali się, że eksport oprogramowania i usług IT „po raz pierwszy od 2022 roku” urósł o 15%, co Vedomosti przedstawiają jako dowód sukcesu. Tymczasem dane TAdviser i RUSSOFT pokazują, że po szczycie z 2021 r. eksport (~5–6 mld USD) najpierw spadł o kilkadziesiąt procent, zanim zaczął odbijać z obniżonej bazy – to raczej odskok od dna niż nowa fala cyfrowej modernizacji. Zjednoczona Korporacja Lotnicza (ОАК) chwali się, że AI przyspieszyło projektowanie pojedynczych elementów konstrukcyjnych jedenastokrotnie, ale przyznaje, że jest daleko od wykorzystania tych metod w obliczeniach wytrzymałości i aerodynamiki całych konstrukcji. To stoi w ostrym kontraście do Airbusa i Boeinga, które od lat używają cyfrowych bliźniaków i AI do projektowania, testów oraz planowania utrzymania całego samolotu. Importozastępstwo w lotnictwie cywilnym pokazuje skalę rozdźwięku: przed sankcjami ok. 67% floty rosyjskich przewoźników stanowiły maszyny zachodnie, wykonujące 97% ruchu pasażerskiego. Po 2022 r. zarówno MC-21, jak i SuperJet musiały być przeprojektowane w wersje „import-free”, z przesuwanymi terminami certyfikacji i brakami w kluczowych systemach – od silników po radar pogodowy. Po 4 latach sankcji, ani MC-21, ani SJ-100 w tej wersji nie weszły jeszcze do produkcji seryjnej. Napięcie między ambicją a możliwościami widać zwłaszcza w temacie „suwerennego AI”. Nowa ustawa dzieli modele na „suwerenne”, „narodowe” i „zaufane”. Te pierwsze mają być oparte wyłącznie na rosyjskich danych i komponentach, a kategoria „zaufanych” trafia pod nadzór służb. Po sankcjach Rosja straciła legalny dostęp do topowych GPU, a sprzęt trafia głównie szarym importem z Azji – drożej i niestabilnie. Rosyjskie projekty AI masowo korzystają z zagranicznych modeli otwartych (LLaMA, Mistral), a 80% budżetu infrastruktury pochłania utrzymanie i inferencja istniejących modeli, a nie trenowanie nowych. W sferze zewnętrznej ta sama logika kryje się pod słowem „współpraca”. Wicepremier mówi o „aktywnym udziale” Rosji w międzynarodowej organizacji ds. AI z Chinami, ale w rzeczywistości to inicjatywa Pekinu, w której centrum decyzyjne jest w Chinach, a Moskwa jest ważnym, lecz zaproszonym uczestnikiem. Rosja wchodzi w okres niskiego wzrostu i rosnącej zależności technologicznej – dziś już głównie od Chin. W sektorze konsumenckim cyfrowa Rosja wciąż nie wygląda jak ruina, ale rachunek kosztów jest inny. Sber w 2025 r. raportuje rekordowy zysk netto rzędu 1,7 bln rubli (ok. 22 mld USD, +8% r/r). Yandex po restrukturyzacji notuje w 2024 r. ponad 1,09 bln rubli przychodów (+37% r/r), a w 2025 r. utrzymał dwucyfrowe tempo wzrostu. VK, mimo szóstego roku z rzędu na stracie, zwiększa przychody do ok. 160 mld rubli w 2025 r. i ogranicza stratę netto do 24,9 mld rubli. Jednocześnie ci „narodowi czempioni” coraz częściej stają się zakładnikami wojennej polityki państwa. W 2025 r. Rosja była krajem z największą liczbą wyłączeń i degradacji sieci na świecie – dziesiątki tysięcy godzin przerw dotknęły nawet 140 mln użytkowników. W pięciu dniach wyłączeń mobilnego internetu w Moskwie w marcu 2026 r. straty biznesu oszacowano na 3–5 mld rubli. W lutym 2026 r. Duma zwolniła operatorów z odpowiedzialności za blackouty, przerzucając koszt na użytkowników i firmy. Wydatki przedsiębiorstw na zabezpieczenia i odporność centrów danych liczone są w dziesiątkach miliardów rocznie. Składając to wszystko wychodzi obraz mniej efektowny niż foldery CIPR, ale też znacznie poważniejszy niż mem o kraju, który za chwilę się rozpadnie: cyfrowa gospodarka, która realnie rośnie i wciąż utrzymuje się dzięki zasobom i mechanizmom suwerenizacji zbudowanym po 2014 roku, ale robi to w warunkach chronicznego niedoboru kapitału, technologii i zaufania do własnego państwa. #ZrozumiecRosje