
Kiedy ta 17 latka, Kornelia Wieczorek, 8 marca 2026 roku, otrzymała jedno z najwyższych odznaczeń w naszym kraju - Srebrny Krzyż Zasługi z rąk prezydenta, za wybitne osiągnięcia dla kraju, nikt z setek pracowników kancelarii prezydenta nie sprawdził tej dziewczyny, czy to wszystko, co o niej twierdziły media jest, prawdą. Okazało się, że Kornelia Wieczorek zbudowała swoje zasługi i osiągnięcia na niedomówieniach, na manipulacjach. Prawda wyszła na jaw i teraz zadaję sobie pytanie: czy ktokolwiek w kancelarii prezydenta odpowie osobiście za ten blamaż? Czy to odznaczenie zostanie odebrane tej dziewczynce? Ale w całej tej historii śmieszy mnie to, że jak prawda wyszła na światło dzienne, masa informacji o tej dziewczynie znika w tajemniczych okolicznościach z internetu, a mama Kornelii twierdzi, że nie wiedziała co córka zamieszcza w sieci. Sorry, ta narracja rodziców za cholerę mi się nie klei.

























