NikodemR
414 posts














Syn byłego prezesa Telewizji Polskiej i polityka PiS Jacka Kurskiego, Zdzisław Antoni K., stanie przed sądem oskarżony o doprowadzenie dziewięcioletniego dziecka do kontaktów seksualnych, a prokuratura wskazuje, że były to powtarzające się czyny popełniane podczas rodzinnych wyjazdów, w których dorosły już wtedy oskarżony miał wykorzystywać emocjonalną zależność ofiary, stosować podstęp i obiecywać nagrody, czyli świadomie budować strukturę manipulacji, aby ułatwić sobie popełnianie przestępstw, co pokazuje, że nie mamy do czynienia z chwilą słabości, lecz z zimną kalkulacją człowieka, który z premedytacją złamał granice, których złamać nie wolno, a ponieważ państwo działa, system funkcjonuje i sprawiedliwość nie zna nazwisk ani politycznych koneksji, kara będzie surowa, bo każdy unik czy próba rozmycia odpowiedzialności byłaby kolejnym policzkiem wymierzonym w ofiarę i w społeczeństwo, które ma prawo oczekiwać, że prawo chroni najsłabszych i bezwzględnie rozlicza winnych, tym bardziej że te szuje przez lata chodziły z Bogiem i Ojczyzną na ustach, podczas gdy Jacek Kurski w Telewizji Polskiej budował machinę propagandy, wydając miliardy złotych z kieszeni podatników na szczucie i poniżanie opozycji, na nieustanne ataki na Donalda Tuska i jego otoczenie, na kreowanie obrazu wroga wewnętrznego, który miał mobilizować elektorat, a dziś ci sami ludzie organizują zbiórki na kolejne "Republiki" i pseudo-telewizje w Polsce, pokazując, że hipokryzja i cynizm w tym środowisku nie zna granic, bo gdy chodzi o własne interesy, potrafią wyciągać ręce po pieniądze obywateli, a gdy chodzi o odpowiedzialność za zbrodnie wobec dziecka, próbują chować się za nazwiskiem i politycznymi koneksjami, co jest obrzydlistwem i typowym pisowskim zezwierzęceniem. PROSZĘ O RT!





































