Porcupine and his tree

11.2K posts

Porcupine and his tree

Porcupine and his tree

@Porc_and_tree

Katılım Eylül 2022
307 Takip Edilen134 Takipçiler
Gość Radia ZET
Gość Radia ZET@Gosc_RadiaZET·
.@StefanKrajewski: Trzeba zmniejszyć populację dzików w Polsce. Z jednej strony są wektorem ASF. Walczymy i tę walkę przegrywamy. Przygotowujemy ostateczny kształt i chcemy wystąpić do min. klimatu, żeby mięso pozyskane w ramach odstrzału sanitarnego mogło trafić do konsumpcji
Polski
19
5
11
7.3K
WarTranslated
WarTranslated@wartranslated·
"Peace is only possible if Ukraine returns to neutral and non-nuclear principles." - Shoigu.
English
89
19
237
54K
Gert Ewen Ungar
Gert Ewen Ungar@GertEwen·
Die USA planen die beschädigten Stränge der Pipeline Nord-Stream zu reparieren, um sie in Betrieb zu nehmen. Westeuropa soll weiter mit russischem Gas versorgt werden. Allerdings mit einem Aufpreis, der an die USA zu zahlen ist. Das berichtet Russlands Außenminister Lawrow.
Deutsch
225
498
1.5K
27.9K
𝓛𝓮𝓸𝓷
𝓛𝓮𝓸𝓷@LeonGoudikian·
If only Driscoll had credibility. He sounds like an excited little boy who saw an ad for a cool toy that he wants. First, how could he possibly know that this alleged product actually exists? And actually works? When and where and how was it demonstrated? Who else was there? Was it fully tested, including stress tested? How long has it been in use, and with what results? As I write this, Ukraine is undergoing a large drone/missile attack. Is the miracle system in use, because tonight its defense systems are performing very poorly. Lots of hits. I’m tired of all the Zelensky fan boys like Driscoll swallowing and spitting out his slop.
English
6
0
3
1.1K
Colby Badhwar
Colby Badhwar@ColbyBadhwar·
🇺🇦🇺🇸 Secretary of the Army Driscoll: "Ukraine's Delta common operating system, their modular open system architecture, C2 system is absolutely incredible. It fully integrates every single drone, sensor, and shooting platform into just one single network. Ours does not." Wow, if only Ukraine was offering the United States some sort of deal that would facilitate the sharing of this technology.
English
161
1.3K
6.3K
695.7K
Porcupine and his tree
Porcupine and his tree@Porc_and_tree·
@MichalCiesinsk_ Nie ma co udawać, że USA są stabilnym i przewidywalnym sojusznikiem. Można głośno krzyczeć o sile NATO, ale faktów to nie zmienia.
Polski
0
0
5
982
Michał Ciesiński
Michał Ciesiński@MichalCiesinsk_·
Proszę Państwa, tak bardzo "nic złego się nie dzieje", że MON był na nocnym łączu z Pałacem Prezydenckim. Niestety ogół wypowiedzi polskich oficjeli wygląda to tak, jakby MON nie wiedział co powiedzieć, bo też do końca nie wie, co się dzieje. Tymczasem litewski MON wprost przyznaje, że "oczekujemy na wyjaśnienia". O sprawie głośno piszą już amerykańskie media. Sytuacja jest bardzo niepokojąca. Nawet jeśli rotacja ostatecznie dojdzie do skutku, to tylko pokazuje w jakim toksycznym uzależnieniu znajduje się nasze państwo, pod kątem polityki bezpieczeństwa.
WarNewsPL@WarNewsPL1

🇵🇱🇺🇸 ❗️Wczoraj byłem w kontakcie z premierem @donaldtusk, w nocy rozmawiałem z prezydentem Karolem Nawrockim, nie ma tu różnic, obecność żołnierzy USA w Polsce jest dla wszystkich priorytetem - @KosiniakKamysz @MON_GOV_PL

Polski
4
12
121
33.9K
Craig Evans
Craig Evans@NirvanaCraig·
@MoscowTimes Might have something to do with your complicity with terrorism. Attacking civilian infrastructure, like the Kerch bridge, is a war crime. You're well aware of this.
English
42
1
15
5K
Porcupine and his tree
Porcupine and his tree@Porc_and_tree·
@jurgen_nauditt Because "we will fight the NATO way." Probably Russians don't know anything about it, but who cares? Until it's too late.
English
0
0
1
274
Jürgen Nauditt 🇩🇪🇺🇦
Within four months, Russia has increased the number of military personnel operating drones by 28,000; by the end of the year, this figure could rise to 168,000. The Ukrainian Commander of the Unmanned Systems Forces, Robert "Magyar." If you live in the EU, please do not read any further! EU Personnel for Military Drones: Fewer than 1,500 certified military drone operators across all EU armed forces combined.
Jürgen Nauditt 🇩🇪🇺🇦 tweet media
English
68
544
1.2K
37.5K
Porcupine and his tree
Porcupine and his tree@Porc_and_tree·
@StateDept When was the last time you have read the North Atlantic Treaty? You will find the purpose of the alliance in that document.
English
0
0
0
5
Department of State
Department of State@StateDept·
SECRETARY RUBIO: One of the reasons I supported NATO is because it gave us basing rights in Europe. So when NATO partners like Spain deny us use of these bases, the primary reason for why NATO is good for America, then what is the purpose of the alliance?
English
2K
7.4K
53K
1.3M
Porcupine and his tree
Porcupine and his tree@Porc_and_tree·
@KosiniakKamysz Proszę po prostu powiedzieć czy po tej "zapowiadanej wcześniej zmianie" będzie więcej żołnierzy USA w Polsce czy mniej. Czasy tłumaczenia głupoty administracji Trumpa jakbyśmy wszyscy byli naiwnymi dzieciakami się skończył.
Polski
0
0
0
32
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz@KosiniakKamysz·
Ta sprawa nie dotyczy Polski – wiąże się z zapowiadaną wcześniej zmianą obecności części sił zbrojnych USA w Europie. Szybko rozwijające się zdolności Sił Zbrojnych RP i obecność sił USA w Polsce wzmacniają wschodnią flankę NATO. armytimes.com/news/your-army…
Polski
189
127
416
142.7K
Porcupine and his tree
Porcupine and his tree@Porc_and_tree·
@MichaFiszer @tomekGwcst A do Wiktora inny operator mówił czy o nim zapomnieli albo aż tak bardzo nie lubili, żeby mu pomóc? Cała sytuacja pokazuje jaką stratą jest każdy zniszczony A-50.
Polski
0
0
2
78
Michał Fiszer
Michał Fiszer@MichaFiszer·
@tomekGwcst Jeden spadł :D Fighter Bomber (ruski kanał) pisze: "Wiecznego polieta brat..." :( A ukraiński i polskie internety: Hurrrraaaa!!!!
Polski
4
0
115
5.4K
Michał Fiszer
Michał Fiszer@MichaFiszer·
Trwa wojna w Ukrainie. Rosyjski filmik z pięknym nagraniem z kabiny bombowego samolotu Su-34 z 2024 r.: Oglądając film przez moment musieliśmy się zastanowić, w jakich jednostkach podano parametry lotu, ale tak jak myśleliśmy, normalnie w metrach i w kilometrach na godzinę. Tyle, że to parametry lotu rakiety Patriot, a nie rosyjskiego samolotu. No a zła wiadomość jest taka, że jak rakieta ma cztery razy większą prędkość od samolotu, to tak za daleko, to oni z tym Andriuchą (nawigatorem Su-34) nie uciekną. A cały film jest niesamowity. Zaczyna się od wejścia załogi Su-34 na kurs do ataku. Następuje włączenie głównego włącznika uzbrojenia, który cały lot jest wyłączony, by przypadkowo nie zrzucić bomb tam gzie nie trzeba. Przy wyłączonym zasilaniu, nawet jak naciśniemy spust, to nic się nie stanie. W tym momencie pojawia się ostrzeżenie urządzenia wykrywającego opromieniowanie radiolokacyjne. Operator uzbrojenia używa określenia „zapaliła lampka drugiego podkanału”. Chodzi albo o sygnalizacje typu, albo odległości do pracującego przeciwlotniczego systemu rakietowego, które też jest pokazywane kolejnymi lampkami. Pilot sygnalizuje odejście w prawo. W tym momencie pojawia się głos nawigatora naprowadzania z samolotu dozoru radiolokacyjnego A-50. Ten potężny latający radar widzi dużo, w tym nadlatujące rakiety. I ten nawigator krzyczy: „Patriot leci w waszą stronę, Patriot leci!” Stop – skąd wiedział, że to Patriot? Ano dlatego, że system rozpoznania elektronicznego samolotu identyfikuje typ zestawu po charakterystycznej pracy jego radaru, chodzi o częstotliwość nośną, sposób kodowania sygnału, częstotliwość powtarzania impulsów i ich długość, itd. W każdym razie, zrobiło się dość nerwowo. Dalej nawigator krzyczy: „prawdopodobnie trzy, odchodźcie! Zabraniam pracować, zabraniam pracować!” I znów wyjaśnienie: pracować to tzw. bojewaja rabota, czyli wykonanie ataku na cel naziemny. Załoga ma przerwać atak i odchodzić. Szukać ratunku nagłym odejściem w bok, zejściem na małą wysokość, by radar systemu stracił ich z pola widzenia. Za chwilę pilot krzyczy bardzo szybko: „poniał, poniał, poniał!” (rozumiem, rozumiem, rozumiem!). Mimo to nawigator pyta: „7-5-4, zrozumiałeś?” Pilot krzyczy: „tak zrozumiałem, uciekam!” I znów nawigator: „uciekajcie, uciekajcie spod ostrzału! Startują dwa kolejne na was!” A teraz operator uzbrojenia na samolocie Su-34: „Andriucha, dawaj w prawo!” I znów nawigator z A-50: „odchodź w prawo z manewrem!” Chodzi oczywiście o taki manewr, jaki ma największe szanse zerwać naprowadzenie Patriota na małej wysokości. Czyli stanięcie pod kątem 90 stopni do radaru na kilkanaście sekund, z jednoczesnym zniżaniem. To radar dopplerowski, w takim położeniu samolot zniknie mu na tle odbić fal radarowych od przeszkód naziemnych. Zarówno sam samolot lecący idealnie w bok, jak i te przeszkody, dadzą dokładnie taki sam poziom echa dopplerowskiego (przesunięcia częstotliwości), więc nie sposób odróżnić jedne od drugich. Po zerwaniu śledzenia (kiedy urządzenie ostrzegawcze zasygnalizuje koniec emisji wiązki psuedociągłej z radaru Patriota), samolot na bardzo małej wysokości może skręcić i odejść z zasięgu Patriota na maksymalnej prędkości. Pilot krzyczy: „no uchodim, uchodim!” (uciekamy, uciekamy!). I za chwilę pyta: „widzisz coś za nami?” Na co nawigator A-50 odpowiada: niczego nie widzę, jak zobaczę to powiem. I ktoś krzyczy „Patriot pracował!” I znów nawigator, „nic nie widzę, ale na wszelki wypadek kontynuuj manewr!” A za chwilę: „Patriot nadal pracuje, kontynuuj manewr, manewruj, manewruj!” Na co pilot krzyczy: „manewruję!” I znów nawigator: „obserwuje start w twoją stronę, azymut 350, odległość 80!” No i musimy przyznać – czapki z głów! Rosyjski samolot na małej wysokości, a Patriot strzela do niego z 80 km, niezły wynik! I pilot krzyczy: „odchodzimy w prawo, na kurs 240, pod rakurs odchodzimy!” Pilot zdecydował się ustawić samolot na kurs 110 stopni względem rakiety co mieści się w pojęciu „prawie prostopadle do kursu rakiety" (70 do 110 stopni) i co oznacza rosyjskie pojęcie „rakurs” (lot prostopadły do stacji radarowej). Te 110 stopni to dlatego, że troszeczkę ustawił się też do niej tyłem, przy odległości odpalenia 80 km odległość będzie rosła, jest szansa że radar Patriota go zgubi na małej wysokości. Nie dość, że niemal zerowe echa dopplerowskie, to jeszcze rosnąca odległość. Trzeba przyznać, że pilot „podumał” (pomyślał). Na jego miejscu w tym momencie odpalilibyśmy dipole przeciwradiolokacyjne. Przy rakursie to ma sens, bo na stacji pojawi się wiele obiektów o echach dopplerowskich zbliżonych do zera, ale z silnym odbiciem radarowym, zgadnij teraz, który to samolot? Jedno z dwóch: albo zrobił to operator uzbrojenia na pokładzie Su-34 bez komendy, albo załoga o tym zapomniała. Jeśli tak, to ciężki błąd. Załoga melduje wysokość 300 m. I maksymalną prędkość na tej wysokości. Nawigator podaje miejsce pocisku: „azymut 350, odległość 70”. Operator uzbrojenia na Su-34 krzyczy: „Uciekajmy Andriucha, uciekajmy!” A nawigator z A-50 dodaje: „wysokość 25 000, prędkość 4000!” To oczywiście o rakiecie. Jak podejdzie na jakieś 40 km, to wówczas radar rakiety zobaczy rosyjski samolot, z tej wysokości nie będzie z tym problemu. Za chwilę nawigator: „azymut 350, odległość 55!” I to jest właśnie ten ostatni moment, żeby zerwać śledzenie naziemnego radaru Patriota. Pilot krzyczy „manewrujemy, skręcam w lewo, a teraz idziemy w prawo!” I za chwile dodaje całkiem wyprowadzony z równowagi „manewrujemy k…wa, manewrujemy!” To odpowiedź na wołanie nawigatora A-50, by się ustawił z odpowiednim kursem względem nadlatującej rakiety. I w tym momencie znów nawigator „druga leci na was, azymut 350, odległość 60!” Operator uzbrojenia podpowiada: „na kurs 120 Andriusza, kurs 120!” To desperacki ruch, lecą wprost na rakietę. 350 – 120 to 150 stopni między samolotem a rakietą, ustawią się teraz do niej drugim bokiem (lewym), ale będą się szybciej oddalać. To bardzo ryzykowne. Innego wyjścia w tym momencie nie ma. Od rakiety jednak nie uciekną, jeśli jest na 25 000 m w odległości 50-60 km, to spadnie na nich z góry, nie tracąc energii, nawet jak jej silnik rakietowy już nie pracuje. I znów nawigator podaje: „azymut 300, odległość 50!” A za chwilę o drugiej rakiecie „azymut 350, odległość 30!” Pilota już nie słychać, tylko jego ciężkie oddechy, widać, że przeciążenia dały mu się we znaki. I nawigator: „jedna przeszła z tyłu za wami”, druga idzie od strony Mariupola!” No tak, pomyśleliśmy sobie – to musiał być kierunek południowy, skoro Patriot strzelał niemal dokładnie z północy (idealna północ była by „azymut 360”). Z podawanym kursem w zakresie od 90 do 120 stopni samolot Su-34 leciał teraz na wschód, lekko na południe, mając rakietę z lewego boku. Na koniec słychać pilota: „yyyy bliaaat’!” (czyli k…wa!). To chyba takie w sumie znane nam pożegnanie ze światem, bowiem za chwilę nawigator z A-50 pyta drugiego Su-34: „813, widzisz 745?” Ale druga załoga potwierdza: „taaak!” I znów „menwruj, uciekaj!” Jakimś cudem udało się 745, ale musiało być blisko, skoro nawigator A-50 nie był pewien, czy doszło do trafienia. A tu nagle niespodzianka, odzywa się pilot 745. Leci cała soczysta wiązanka, pełny rosyjski repertuar. I za chwilę „Wiktor, 813, słyszysz? Wiktror słyszy k..wa?! No zajebiście!” (ochujenno). Zajmowali się 745 który bardzo umiejętnie manewrował, a tymczasem przepadł im 813. Nie pomogły rozpaczliwe krzyki: „Witia! Wit’ słyszysz mienia? Oh suuukaaa! Witiek!” Za chwilę zgłasza się 745: „ja już brzeg widzę”. Chodzi o Morze Azowskie. I nawigator A-50 do jednego z lotnisk: „przyjmiecie 745? Nu choroszo!” I tak Rosjanie pozbyli się jednego Su-34. Nagranie ewidentnie pochodziło z samolotu 745, nagrywała się zarówno zewnętrzna korespondencja radiowa, jak i rozmowy między załogą. Więc zapewne podobnie mogło być na pokładzie 813, ale Wiktor miał po prostu gorszy dzień. Fot. Wikipedia - Su-34 Jeśli podobają Ci się moje wpisy postaw mi kawkę Będzie wówczas więcej... buycoffee.to/mafiszer
Michał Fiszer tweet media
Polski
37
111
1.3K
154.2K
Debra
Debra@Molly4everLoved·
@DougAMacgregor Thank you Russia. It is the only way to save the average Ukrainians from the Zelensky regime. Zelensky want a forever war and being a welfare state, bleeding Europe of all its money and sending men to die in return. x.com/IuliiaMendel/s…
Iuliia Mendel@IuliiaMendel

I told Tucker Carlson @TuckerCarlson exactly what Ukrainians have been discussing in their kitchens for years — and it caused an absolute storm. People are still writing and calling me with words of gratitude. “Normal people are all with you,” Ukrainians keep repeating to me. Of course, public opinions in Ukraine’s information space vary widely. This is especially visible on Ukrainian Facebook, where partisan bots and paid “experts” have long been battling those who still believe the platform matters. Unfortunately, it is not representative of the Ukrainian people at all. A large part of Ukrainian society has no voice in the West. Many in Kyiv have grown comfortable with the normalization of this war — securing grants, stable salaries, political patronage, money-laundering schemes, or building careers on the war. Such people exist in every war. But conscience still matters. And sooner or later, the profiteering from Ukrainian blood must come to an end. Ukraine desperately needs peace, elections, the restoration of democracy and the economy, and real investments — which will only come in peacetime. Most importantly, Ukraine must once again become worthy of its people, so they no longer live in fear and instead choose to return, rebuild their lives, and raise children here.

English
3
3
20
2.1K
Douglas Macgregor
Douglas Macgregor@DougAMacgregor·
BREAKING: Russia hits Kyiv with massive attack, multiple buildings stuck.
English
188
695
5.4K
198.7K
Porcupine and his tree
Porcupine and his tree@Porc_and_tree·
@StateDept You're not mediating actually, but pleasing the invader. Russians play you like the toddlers you are. Or perhaps you willingly take part in their game and on their side?
English
0
0
0
8
Department of State
Department of State@StateDept·
SECRETARY RUBIO: We’re the only country in the world that can mediate and bring a conclusion to the war between Russia and Ukraine. The President wants to see the war end and if there’s something we can do to help it end, we are going to do it.
English
349
293
1.5K
64.7K
kris kelvin
kris kelvin@kriskelvinfd5q·
Biorąc pod uwagę brak poszanowania dla prawa przez rząd Donalda Tuska, porównywalny z nazistowskimi Niemcami i skalę absurdalnych zarzutów to taka osoba w Wolnej Polsce otrzyma odznaczenie Sprawiedliwy wśród Polaków Świata. Ludzie pomagający przetrwać w tym zamordystycznym reżymie to Ulmowie XXI wieku.
Polski
8
0
5
832
Bartosz T. Wieliński 🇵🇱🇪🇺🇺🇦🇬🇱
Pytanie dla prawników na sali: czy jeśli ścigani Ziobro und Romanowski schroniki się w USA w domu swojego kolegi, który mieszka w Polsce, to ten kolega udzielając im w USA schronienia nie naraża się aby na zarzut poplecznictwa?
Polski
87
920
3.6K
43.3K
Porcupine and his tree
Porcupine and his tree@Porc_and_tree·
@First_Ender_ Dlaczego na końcu łańcucha w przypadku tych wszystkich europejskich "patriotów" zawsze są śmierdzące ruskie pieniądze?
Polski
0
0
0
5
First Ender
First Ender@First_Ender_·
Te kryształowe życiorysy i sumienia
Akademia Prawdy@AkademiaPrawdy

Neosędzia Paweł Czubik – antyprawnik z profesorskim tytułem Paweł Czubik urodził się w 1973 w Jaśle. Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim (1996), a następnie uzyskał stopień doktora na Uniwersytecie Jagiellońskim (2001) oraz habilitację na Uniwersytecie Śląskim (2012). W 2021 otrzymał od Andrzeja Dudy tytuł profesora nauk prawnych. Karierę akademicką rozwijał na Uniwersytecie Jagiellońskim i Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie. Jego profil naukowy obejmuje prawo międzynarodowe, prawa człowieka oraz kwestie konsularne. Przez lata był również notariuszem, a nawet członkiem Krajowej Rady Notarialnej. Został powołany do Sądu Najwyższego 10 października 2018, na wniosek neoKRS. Nie był nigdy wcześniej sędzią, a jego profil naukowy nie bardzo pasuje do potrzeb sędziego SN. Chyba przeważyły umiejętności notariusza. PiS potrzebował zespołu zaufanych notariuszy do podpisywania wyroków, których żaden uczciwy sędzia by nie podpisał. Przed powołaniem do SN pełnił funkcje eksperckie, między innymi był członkiem komitetu doradczego przy Ministrze Spraw Zagranicznych oraz uczestniczył w pracach zespołu analizującego kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego po 2015. Jako neosędzia SN brał udział w sprawach budzących duże emocje polityczne i społeczne. Stał twardo po stronie pisowskiej władzy, używał ostrego języka wobec sędziów wyrażających inne poglądy np. na temat zasad wyłączania sędziów, standardów niezależności i ogólnie praworządności. Jest częstym gościem eventów organizowanych przez środowiska prawicowe np. u Tadeusza Rydzyka w Toruniu. Występuje w TV Trwam i TV Republika. Przedstawia się jako odważny obrońca praworządności, podczas gdy w rzeczywistości brał aktywny udział w niszczeniu praworządności w czasach rządów PiS a teraz robi wszystko, żeby utrudnić przywracanie naruszonej praworządności. Atakuje rząd Donalda Tuska i ministrów sprawiedliwości, najpierw Adama Bodnara, a teraz Waldemara Żurka. Jego wykład pod tytułem „Bodnaryzacja prawa jako zagrożenie dla praw człowieka” na konferencji „Prawa człowieka w dobie kryzysu praworządności" na uczelni Tadeusza Rydzyka, wygłoszony 5 kwietnia 2025 był typowym wystąpieniem politycznym, a nie naukowym. Kandydował ostatnio do KRS z listy promowanej przez niszowe stowarzyszenie Prawnicy dla Polski. Jest to organizacja typu kanapowego, wspierająca PiS i destrukcyjne zmiany w sądownictwie wprowadzone przez Ziobrę. Prezesem jest Łukasz Piebiak, Paweł Czubik jest jednym z członków zarządu. W wyborach do KRS zorganizowanych wśród sędziów uzyskał w całej Polsce 66 głosów. Dla porównania, czołowi kandydaci mieli ponad 3000 głosów. Jego wynik pokazuje, jakie zdanie ma o nim środowisko sędziowskie. Ten wynik nie daje mu szans uzyskania mandatu w KRS, ale dodatkowo jest swoistym votum nieufności od polskich sędziów. Już od roku 2022 jest współpracownikiem działającej na Węgrzech Akademii Środkowo-Europejskiej przy Uniwersytecie w Miszkolcu (Central European Academy of the University of Miskolc – dalej CEA), gdzie przyjeżdżało wielu pisowskich prawników. Dostawali oni bardzo duże pieniądze za wykłady, badania, prawa autorskie. Nie chodziło jednak o działania naukowe, lecz o rozbijanie od wewnątrz Unii Europejskiej pod fałszywymi hasłami naprawy Europy. CEA jest (w zasadzie była dotychczas) hojnie finansowana przez państwo węgierskie. Mówimy więc o środowisku, które przyjmuje pieniądze od Victora Orbána, słusznie uznawanego za namiestnika Kremla w Europie. Klementyna Suchanow, na podstawie udostępnionych jej dokumentów oszacowała, że pan Czubik z samych tylko grup badawczych w CEA zarobił ponad 320 tys. złotych. W tej współpracy najgorsze jest to, że była to działalność antyeuropejska, de facto na rzecz Rosji, a finansowanie pochodziło pośrednio także z Rosji. Znamienne jest zdjęcie opublikowane na X w listopadzie 2025. Zrobiono je podczas konferencji konserwatystów w Budapeszcie. W środku jest były prezydent Czech Vaclav Klaus, obok niego Paweł Czubik, pozostałe osoby to: sędzia-hejter Łukasz Piebiak, zbiegły złodziej Marcin Romanowski, pisowski bojówkarz Robert Bąkiewicz, adwokat zbiegów Bartosz Lewandowski i prawicowy komentator Oskar Kida. Doroczna konferencja PEuCET (Patriotyczna Rada na Rzecz Obywatelskiej Współpracy w Unii Europejskiej) w Budapeszcie miała tytuł „Patrioci Europy – nic o nas bez nas”. W zasadzie nie była to konferencja naukowa, lecz zlot skrajnej prawicy. Paweł Czubik reprezentował tam Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski. Robert Bąkiewicz też był prelegentem. Podobno na innej konferencji, tyle że naukowej i odbywającej się w czasach rządów PiS, Paweł Czubik wykrzyczał do prodemokratycznych uczestników "Już nigdy nie wygracie!". To była sędziowska apolityczność i neutralność w pełnej, pisowskiej krasie. Paweł Czubik jest w końcu przede wszystkim prawicowym, antyunijnym i antydemokratycznym politykiem, powiązanym z fundamentalistyczną organizacją Ordo Iuris. Nie trafił do Sądu Najwyższego, żeby wydawać uczciwe, bezstronne wyroki, ale żeby realizować polityczne zadania wyznaczone przez PiS: sabotować przywracanie praworządności, zatwierdzać sfałszowane wybory, wspierać partyjnych kolegów w sądach i prokuraturach oraz generalnie robić wszystko, żeby partia PiS miała władzę. On już wielokrotnie zasłużył na porządne postępowanie dyscyplinarne, abstrahując od faktu, że on nie jest prawdziwym sędzią, a jedynie przebierańcem. autor: @GasewiczJarek źródła: Sąd Najwyższy, Wikipedia, TV Trwam, YouTube – Klementyna Suchanow, OKOpress ilustracja: Paweł Czubik podczas wygłaszania wykładu „Bodnaryzacja prawa jako zagrożenie dla praw człowieka” na uczelni Tadeusza Rydzyka – 5 kwietnia 2025

Polski
1
16
27
203
Max Hübner
Max Hübner@HubnerrMax·
Ależ orka Nawrockiego geopolityczną prawdą na wiadomo kim: "Chcę przekonać tych, którzy z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ oglądają mnie teraz w Polsce. Tych, którzy PODWAŻAJĄ SOJUSZ Z USA. Rozrywanie relacji transatlantyckich, czyli USA i państw NARODOWYCH UE jest w interesie Rosji". W punkt.
Polski
71
413
1.4K
14.3K
Tomek Niewęgłowski
Wczoraj, @IuliiaMendel potwierdziła, że Boris Johnson zerwał sfinalizowaną umowę pokojową (kwiecień 2022, w której Zelenski zrzekł się praw do Donbasu), a która zakończyłaby wojnę... Ujawnia, że Zełenski wybrał niekończącą się rzeź zamiast pokoju, tylko dlatego, że obiecali mu światową sławę i pieniądze...
Polski
60
808
2.7K
63K
Grzegorz S 🇵🇱 🇪🇺 ⚡
@jakubwiech Tak jest i w PL. Jak mnie obraża wyborca PiS to ok. Ale jak ja napiszę, że on nie czyta książek to się zlecą i krzyczą, że gardzę zwykłymi ludźmi.
Polski
1
0
5
151
Porcupine and his tree
Porcupine and his tree@Porc_and_tree·
@First_Ender_ Nic się nie trzyma kupy w tych pseudo orzeczeniach pseudo TK. W art. 4 nie ma nic o obowiązku prezydenta, wiec musi to być wyprowadzone bezpośrednio z Konstytucji. A tam nie ma nic o ocenie wyboru przez Sejm. Dobrze rozumuję?
Polski
1
0
1
44
First Ender
First Ender@First_Ender_·
Konstytucyjną gwarancją stabilności prawa jest przede wszystkim art. 2 Konstytucji RP rozumiany jako zasada demokratycznego państwa prawnego, z której wywodzi się zasada pewności prawa i ochrona zaufania obywateli do państwa. TK w 2015 roku wydał wyrok (K 34/15) w którym jednoznacznie orzekł: "Art. 21 ust. 1 ustawy powołanej w punkcie 1, rozumiany w sposób inny, niż przewidujący obowiązek Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej niezwłocznego odebrania ślubowania od sędziego Trybunału wybranego przez Sejm, jest niezgodny z art. 194 ust. 1 Konstytucji." Art. 21 ust. 1 w 2016 roku został zastąpiony głosami większości PIS wraz z wprowadzeniem ustawy o statusie sędziów TK i w art 4 ust. 1 otrzymał brzmienie: Art. 4. 1. "Osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie następującej treści: ..." Zatem publicystyka komunikatu TK z 12 maja br. mówiąca odmiennie o obowiązku Prezydenta w kwestii niezwłocznego odebrania ślubowania od sędziego TK - w zasadzie narusza nasze (w tym sędziów TK) konstytucyjną zasadę pewności prawa wynikającą z art. 2 Konstytucji RP, a organy państwa zgodnie z art 7 Konstytucji działają w granicach i na podstawie prawa. TK, czy Prezydent w tym przypadku nie są wyjątkiem. Analogicznie jak w przypadku TK - ustawodawca (Sejm) nie może rozszerzać kompetencji Prezydenta w drodze ustaw jeśli te: 1⃣ Konstytucja wyraźnie przypisuje innemu organowi (np. Sejmowi, Radzie Ministrów, sądom); 2⃣ naruszałyby zasady podziału władz, równowagi władz czy istoty urzędu Prezydenta (art. 2, art. 126 Konstytucji); 3⃣ wprowadzałyby rozwiązania sprzeczne z innymi przepisami konstytucyjnymi Wybór sędziego TK jest wyłączną kompetencją Sejm. Wraz z chwilą wyboru przez Sejm sędzia TK obejmuje stanowisko sędziego TK - czyli współstanowi TK - organ władzy sądowniczej ‼️Konstytucja nie nadaje Prezydentowi żadnej władzy i kompetencji wobec sędziego TK - zatem próba ograniczania praw czy ingerowania w możliwość sprawowania władzy przez TK - jest naruszeniem trójpodziału władzy Art. 7 Konstytucji stanowi że "Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa" Konstytucja nie pozwala ustawodawcy zwykłemu na uszczegółowianie, ograniczanie czy nadawanie uprawnień, kompetencji czy dookreślanie dodatkowych procedur ponad te wskazane w Konstytucji - jeśli ta nie literalnie tego nie deleguje do ustawy.‼️ art. 197 ust 1 Konstytucji deleguje do ustawy wyłącznie kwestię organizacji TK (struktura, organy wewnętrzne, regulamin pracowniczy) oraz trybu postępowania przed TK (postępowanie orzecznicze). 👉Zatem Konstytucja nie dopuszcza, aby mandat i stanowisko sędziego TK uzyskane wraz z wyborem przez Sejm, były ograniczane w jakikolwiek sposób w drodze innych przepisów niż konstytucyjne. Tylko ustawodawca konstytucyjny może wprowadzać takie zmiany do Konstytucji. Tym bardziej TK nie ma funkcji ustawodawczej ani kreacyjnej jeśli chodzi o przepisy prawa - zatem też nie może wykraczać poza swoje konstytucyjne kompetencje i rozszerzać kompetencji własnych, czy kompetencji Prezydenta poza te, które literalnie są wskazane w Konstytucji, w odniesieniu do sędziego TK
First Ender tweet media
Polski
4
41
70
1.2K
Porcupine and his tree
Porcupine and his tree@Porc_and_tree·
@OskarKreftPL @MichaFiszer No ale z tej wspólnej komisji nic by nie wynikło. Sam to potwierdzasz. Najwyżej zalew ruskiej propagandy obtym jak to polscy specjaliści na niczym się nie znają i nie da się ustalić stanowiska.
Polski
0
0
0
12
czerwony kapelusz
czerwony kapelusz@OskarKreftPL·
@Porc_and_tree @MichaFiszer Tak wspólną komisję i śledztwo w Polsce. Ale inaczej bada się wypadek samolotu który wykonywał funkcje państwa a inaczej samolot cywilny realizujący lot na podstawie Konwencji. We współpracę ruskich nie wierzę ale w ten sposób sami daliśmy im oręż.
Polski
1
1
1
18
Michał Fiszer
Michał Fiszer@MichaFiszer·
Smoleńsk - oddaliśmy śledztwo Rosjanom? BZDURA Główna pretensja przeciwników zastosowania Załącznika 13 do Konwencji Chicagowskiej do badania katastrofy w Smoleńsku było stwierdzenie, że konwencja dotyczy lotnictwa cywilnego, a samolot był wojskowy. To prawda, do tej kwestii wrócimy. Ale najpierw co mówi Konwencja (załącznik)? Za przeprowadzenie dochodzenia odpowiada państwo, na którego terytorium doszło do zdarzenia, ale może ono przekazać to zadanie innemu państwu. W tym wypadku przekazano "międzynarodowej" komisji lotniczej MAK. To nie jest komisja rosyjska, ale tzw. Wspólnoty Niepodległych Państw, MAK tworzą przedstawiciele Rosji, Armenii, Azerbejdżanu, Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu, Turkmenistanu i Uzbekistanu. De facto pierwsze skrzypce grają Rosjanie. Do komisji wyznaczonej przez MAK wyznaczono polskiego przedstawiciela (obserwatora), płka pil. Edmunda Klicha. Konwencja (załącznik) NIE ZABRANIA POWOŁANIA ODDZIELNEJ, NARODOWEJ komisji. I taka komisja powstała. Stworzono ją na bazie Komisji Badań Wypadków Lotniczych w Lotnictwie Państwowym. To teoretycznie wojskowa komisja, ale badająca wypadki w całym lotnictwie państwowym (Wojsko, Policja, Straż Graniczna, PSP). Państwowe firmy lotnicze (LOT, LPR) nie tworzą lotnictwa państwowego (służb państwa). W 2010 r. powołano jej specjalny skład pod przewodnictwem ówczesnego MSWiA Jerzego Millera (tzw. Komisja Millera), która opublikowała raport końcowy w lipcu 2011 r. Przewodniczył jej płk pil. Mirosław Grochowski, były pilot Su-22, z uprawnieniami do badań wypadków. Do składu dokoptowano cywilnych specjalistów z "cywilnej" Państwowej Komisji Badań Wypadków Lorniczych, w tym jej przewodniczącego, dra inż. Macieja Laska (międzynarodowe uprawnienia do badań wypadków lotniczych) i niezwykle doświadczonego kapitana PLL LOT, instruktora na Dreamlinerach, Wiesława Jedynaka. Wojskowych specjalistów było więcej, poza pilotami byli inżynierowie, specjaliści ruchu lotniczego, meteorolog, patolog, psycholog, itd. Z każdej możliwej dziedziny. Komisja Millera pracująca de facto pod kierunkiem płka Grochowskiego była na miejscu wypadku jeszcze tego samego dnia. Wykonano "na gorąco" dokładną dokumentację, oględziny zanim zabrano wrak. Później wielokrotnie badała wrak, pobierała próbki, przesłuchiwała rosyjskich kontrolerów, itp. Jej celem nie było ustalenie WINNYCH. Tylko zbadanie przebiegu zdarzeń i wypracowanie zaleceń. Od winnych jest prokuratura, prowadząca TRZECIE śledztwo. Komisja Millera jest ZAPRZECZENIEM oddania śledztwa Rosjanom. NIEZALEŻNIE OD ROSJAN POLACY PROWADZILI SWOJE ŚLEDZTWO BEZ OGRANICZEŃ DOSTĘPU DO CZEGOKOLWIEK. BYŁA TYLKO JEDNA RZECZ: polską komisję nie dopuszczono do uczestnictwa w oblocie (sprawdzeniu) systemu lądowania radarowego RSP-6. Dlaczego? Bo pole widzenia radaru zasłaniały drzewa i radar nic nie widział. Rosyjskie "sprowadzanie" było picem na wodę, fotomontażem. Kontrolerzy gadali na pałę, a w istocie gówno widzieli. Taki performance do nagrania na taśmę rejestratora, że niby było wszystko git. Ale nie było. Rosjanie wiedzieli, że Polacy wiedzą, ale nie mają na to dowodów. Ale i bez TYCH dowodów prawda wylazła jak pewna premier z worka. Bo to co gadali kontrolerzy nie zgadzało się z zapisami z rejestratorów samolotu. A teraz pora wracać do tego: a gdyby uznać lot za wojskowy? Gdyby uznać lot Tu-154M z 10 kwietnia 2010 r. za wojskowy, główną podstawą prawną do wspólnego zbadania katastrofy przez Polskę i Rosję byłoby Porozumienie z 7 lipca 1993 r. Art. 11 tego porozumienia stanowi, że w przypadku incydentu lub katastrofy wojskowego statku powietrznego, badanie powinno być prowadzone wspólnie przez przedstawicieli obu państw - w JEDNEJ komisji. Wyobrażacie to sobie? Wspólna komisja bez możliwości powołania własnej, polskiej? Bo ja nie. Nic by z tego nie było. Rosjanie tak, a my siak. Żadnego wspólnego raportu, a jak by powstał jakiś potworek, to 150 zdań odrębnych. I co, to niby jest to lepsze rozwiązanie??? Na zdjęciu Tu-154M nr 102 na Okęciu, 2011 r. Fot. Michał Fiszer Jeśli podobają Ci się moje wpisy postaw mi kawkę Nie zbieram dla siebie. A dzięki kawkom mam czas, żeby dla Was pisać, inaczej siedziałbym nad swoją chałturą... buycoffee.to/dafiszer
Michał Fiszer tweet media
Polski
90
207
733
22.1K