
Bartłomiej Henzel
140 posts

Bartłomiej Henzel
@bart_henzel
Big data, data engineering, astronomy, art















Japan has 9 million abandoned houses. By 2038, it's projected to be 1 in 3. Many of these sell for near-zero prices. The government covers 30–75% of renovation costs. Japan also places no restrictions on foreign property ownership, identical rights to citizens. Only a very specific profile would consider this. But there’s a lot of similarity to Italy's €1 home schemes, which were dismissed as gimmicks and are now attracting serious buyers to villages across Sicily and Sardinia. Japan's abandoned house market is a real entry point for people willing to look past the obvious. In Kyushu, you can also find move-in ready houses for $15,000–20,000 in towns with hot springs, fresh seafood, and Shinkansen access. I will be exploring later this year personally, but quality of life in Japan looks to be incredibly high. Is this one of the most overlooked property plays in Asia right now?






A w ogóle, zupełnie serio - mam wrażenie, że z jakiejś przyczyny Ukraińcy czy Białorusini naprawdę nieproporcjonalnie często bywają w parkach. W Skaryszaku czy Łazienkach usłyszy się "wschodni" język częściej niż na ulicy. I w sumie mam dwa pomysły, czemu. 1/



Wszyscy rozjechali się już na święta To miejscowość Warszawa koło Mławy fot. Ganowski



Joe Rogan says there are “a lot of dorks” in MAGA: “That phrase sucks. America is great. Make America greater? I’m down. But MAGA, and then it becomes a movement of a bunch of dorks? A lot of them are these really weird, f-cking uninteresting, unintelligent people.”













Elon Musk just said the quiet part out loud about where AI actually ends up. Musk: “The honest answer for AI and robotics is long term working will be optional.” Long term meaning ten years from now or less. For centuries, human survival has required human labor. That is the oldest equation in civilization. You work or you don’t eat. You work or you lose the shelter. You work or you fall behind everyone who does. Musk is describing the end of that equation entirely. Musk: “If you wanna work you can. Kind of like if you grow vegetables, you can grow vegetables in your garden or you can get them from the store.” The analogy is quieter than the claim deserves. Growing your own vegetables is something people do for joy. For ritual. For the satisfaction of making something with their hands. Not because they would starve otherwise. That is what work becomes. Musk: “It’s extra work to grow your own vegetables but people enjoy the process. That’s gonna be how work is in the future.” When AI and robotics scale to their limit, the cost of physical goods and services collapses toward zero. Labor stops being the mechanism that separates people who survive from people who don’t. What happens to human motivation when survival is no longer the reason to get up? That is the question nobody building this technology has answered. The abundance is coming. The crisis of meaning is coming with it. Musk is describing the greatest liberation in human history. He is also describing the greatest identity crisis our species has ever faced. Both arrive on the same timeline. Ten years or less.


Google, OpenAI, oraz xAI, wszystkie zgodziły się na użycie ich systemów SI do masowej inwigilacji krajowej i sterowania w pełni autonomiczna bronią. Anthropic jako jedyny nie zgadza się na takie zastosowania - tak donosi Forbes (forbes.com/sites/charlief…). Dzisiejszy dzień, 27 lutego 2026 roku, zapisze się w historii jako bezprecedensowy punkt przełomu w relacjach między rządem federalnym USA a sektorem zaawansowanej sztucznej inteligencji. O godzinie 17:01 czasu wschodniego (ET) upływa rygorystyczne ultimatum, które Sekretarz Wojny Pete Hegseth postawił dyrektorowi generalnemu Anthropic, Dario Amodeiowi. Aby złamać opór firmy technologicznej, administracja rządowa sformułowała groźby użycia dwóch radykalnych i prawnie kontrowersyjnych mechanizmów: - Aktywacja zimnowojennej Ustawy o Produkcji Obronnej (DPA): Cel to siłowe, prawno-karne zmuszenie inżynierów do zmiany funkcjonalności oprogramowania. - Uznanie za "ryzyko dla łańcucha dostaw" - To nałożenie stygmatyzującej "szkarłatnej litery" na w pełni amerykańską firmę - tometafora oznaczająca naznaczenie firmy jako podmiotu stanowiącego zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Dotychczas ten mechanizm był ściśle zarezerwowany dla podmiotów powiązanych z wrogimi państwami, np. z Chinami. Zrozumienie tego ultimatum wymaga szerszego kontekstu. We wrześniu 2025 roku Prezydent Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, na mocy którego Departament Obrony (DoD) otrzymał historyczną nazwę: Departament Wojny (Department of War). Podczas uroczystości w Gabinecie Owalnym przedstawiono to jako powrót do polityki siły. Sekretarz Hegseth stwierdził wprost, że powojenna zmiana nazwy na "Departament Obrony" zbiegła się z okresem, w którym Ameryka przestała wygrywać duże konflikty, przypisując to "przebudzeniu" (going woke). Zapowiedział przejście z defensywy do ofensywy, powrót do "maksymalnej śmiercionośności" (maximum lethality) i odrzucenie "chłodnego legalizmu" na rzecz twardych działań. Ta retoryka obnaża strategiczny problem Pentagonu. W odróżnieniu od poprzednich rewolucji, armia USA po raz pierwszy nie posiada monopolu na supernowoczesną technologię wojskową. Wojsko nie ma wdrożonych własnych projektów AGI z instytutów pokroju DARPA. Jest w 100% zależne od rynkowych technologii Doliny Krzemowej, dostępu do komercyjnych chmur i potężnych klastrów GPU. Z tego względu "bunt" jednej firmy, takiej jak Anthropic, rząd traktuje jako bezpośrednie zachwianie bezpieczeństwem państwa. Z biznesowego punktu widzenia sytuacja jest równie brutalna. Anthropic – historyczny lider frakcji "safety-first", powstały po schizmie w OpenAI w 2021 roku – jest dziś osamotniony. Będąc twarzą oporu przeciwko nadzorowi Pentagonu, Anthropic pozostaje sam, bo główni rywale są chętni do zagospodarowują tę wojskowej luki, całkowicie zrzekając się klauzul obrońców sumienia.









